Violetta Villas na początku swojej przygody ze śpiewaniem posługiwała się zupełnie innymi danymi osobowymi. Publicznością przedstawiała się zgodnie ze stanem faktycznym, czyli jako Czesława Cieślak. Dopiero po dłuższym czasie powiedziała dziennikarzom, z jakich powodów zdecydowała się zmienić swoje artystyczne personalia.

Violetta Villas to nie było jej prawdziwe imię i nazwisko

Violetta Villas długo nie chciała mówić na ten temat, ale w ostatnich rozmowach z dziennikarzami tuż przed odejściem ujawniła z jakich powodów od pewnej chwili w swojej karierze posługiwała się innymi niż właściwe danymi. Znane są dwie wersje wypadków, które miały wpływ na tę sprawę.

View this post on Instagram

„Sny i Marzenia” 1984r. #violettavillas #film #snyimarzenia

A post shared by Violetta Villas (@violettavillasofficial_) on

Od wielu lat wiadomo, że Violetta Villas urodziła się jako Czesława Cieślak (później po mężu Gospodarek) 10 czerwca 1938 roku. Fani przez długi czas nie rozumieli, dlaczego gwiazda zdecydowała się na zmianę swoich personaliów akurat na tak oryginalne jak Violetta Villas. Wokalistka w pewnym wywiadzie wyznała w końcu, kto popchnął ją do wykonania tego kroku.

Zmianę danych podpowiedział artystce jeden z największych polskich kompozytorów

- Pan Władysław Szpilman poprosił mnie do siebie do biura i powiedział: "Dziecko, nie przyzwyczajaj ludzi do Cieślak, bo nikt za granicą nie wypowie Twojego nazwiska, będą kaleczyć. Wybierz sobie od razu pseudonim" - mówiła Violetta Villas.

Później przyznała, skąd pomysł na takie właśnie fałszywe imię i bardzo nietypowe nazwisko.

Popularne wiadomości teraz

Myszy i szczury odwiedzają Twój dom? Wypróbuj te sposoby, aby pożegnać się z gryzoniami raz na zawsze

Połóż cebulę koło łóżka. To, co stanie się potem mocno cię zaskoczy. Niezwykłe zastosowanie cebuli, które każdy koniecznie musi znać

Modlitwa do tego apostoła czyni cuda w finansowych tarapatach. Wystarczy kilkukrotnie ją odmówić z głęboką wiarą, a stanie się to, na co czekamy

Jeśli coś takiego pojawiło się na paznokciach to marsz do lekarza. To objaw poważnych dolegliwości, nie można tego lekceważyć

Pokaż więcej

- Wzięłam od Violetty, bo Violetta mam naprawdę na imię, bo się urodziłam w Belgii i dodałam "las", ponieważ kochałam las i mieszkałam koło lasu. I stąd wyszło "Villas" - tłumaczyła dziennikarzom gwiazda.

Okazuje się jednak, że nie jest to do końca prawda. W książce Jerzego Danilewicza i Izy Michalewicz o artystce autorzy przedstawiają inną wersję wydarzeń.

Według ich ustaleń Violetta Villas nigdy nie poznała osobiście Władysława Szpilmana, a swoje bardzo oryginalne nowe nazwisko wyszperała w książce telefonicznej, tak by pasowało to do imienia Violetta.

- Imię Violetta to pierwsze imię, którym ochrzciły mnie zakonnice w belgijskim miasteczku Liège, gdzie się urodziłam – w ten sposób zgodnie z informacjami autorów książki miała kłamać w wielu wywiadach piosenkarka.

Jak informował portal Kraj  FANI GŁĘBOKO MARTWIĄ SIĘ O ZDROWIE GWIAZDY DISCO POLO. WOKALISTA ZNALAZŁ SIĘ W SZPITALU, POTRZEBNY JEST NATYCHMIASTOWY ZABIEG

Przypomnij sobie  WIELKI SMUTEK W ŻYCIU LEGENDARNEJ GWIAZDY POLSKIEJ ESTRADY. PEWNA SPRAWA UNIEMOŻLIWIA JEJ POWRÓT DO SCENĘ

Portal Kraj pisał również  TVP ZDECYDOWAŁO, JAK WYŁONIONY ZOSTANIE REPREZENTANT POLSKI NA EUROWIZJI 2020. PODOBNIE WYBRANO VIKI GABOR, ROZWIĄZANIE NIE WSZYSTKIM SIĘ PODOBA