Cały świat od kilku dni z zapartym tchem śledzi losy Ukrainy. Na terenie kraju zaatakowanego przez Rosję wciąż przebywa wiele osób, które nie mogą, nie mają szansy i możliwości, aby się wydostać. Przez granicę nie są przepuszczani mężczyźni w wieku poborowym, a część mężczyzn, którzy mieszkają w Polsce lub innych zakątkach świata wraca by bronić swojego kraju.

Nie przegap:

Nietypowa data ślubu przyniosła im wielkie szczęście. Mieczysław Hryniewicz o dwóch żonach

Ten kto śledzi program doskonale wie, że w ekipie Doroty są osoby z Ukrainy. Wszyscy żyją w bardzo przyjacielskich stosunkach. Szelągowska na każdym kroku podkreśla, jak uwielbia swoją ekipę i jak ważni są dla niej:

Bez nich nie tylko ten program, ale te wszystkie remonty i w ogóle ten świat byłby gorszy

Na swoim profilu w mediach społecznościowych Dorota dodała informację o tym jak obecnie wygląda sytuacja jej przyjaciół z Ukrainy.

Moje chłopaki. Odpowiadam zbiorowo i jednocześnie strasznie dziękuję za ten zalew pytań. Jestem w kontakcie z Iwanem - jakby co, opcje mieszkaniowe i pomocowe zapewnione. Michał pojechał po synów, reszta została w Polsce. Na razie, bo każdy myśli o tym, żeby walczyć. Nie umiem tego w sobie pomieścić. Matki, babcie odmówiły możliwości przyjechania do Polski...

Dorota jest głęboko poruszona. Mamy nadzieję, że uda się wszystkim bezpiecznie wydostać z Ukrainy do bezpiecznego miejsca.

Dziękujemy, że przeczytałaś nasz materiał.

Więcej ciekawych artykułów na kraj.life