Z zewnątrz ich małżeństwo wydawało się mocne i orientacyjne, ale nawet w tej parze było wiele problemów.

Podwójny Księżyc w nowiu kwiecień 2022: niebezpieczeństwa i szanse wyjątkowego zjawiska

W szczególności książę Filip w tym związku często czuł się lekceważony z powodu autorytetu tak potężnej żony. Na samym początku związku Elżbieta II bardzo obraziła swojego kochanka – dowiedzmy się, co konkretnie poruszyło księcia do żywego.

Elżbieta II i Philip Mountbatten pobrali się kilka lat przed tym, jak oficjalnie wstąpiła na brytyjski tron. Wiadomo, że w celu poślubienia koronnej księżnej syn greckiego księcia Andrzeja zrzekł się wszystkich tytułów i tytułów przyznanych mu z tytułu urodzenia i stał się zwykłym obywatelem Wielkiej Brytanii.

Filip podjął ten krok całkiem świadomie i bez żalu, ale była jedna sytuacja, która naprawdę obraziła męża królowej. Stało się to w pierwszych latach ich małżeństwa, kiedy para dopiero myślała o przyszłym potomstwie. Następnie książę Filip poprosił żonę, aby ich dzieci nosiły nazwisko Mountbatten, a nie Winsor – ten moment był dla niego niezwykle ważny.

Elżbieta II nie odmówiła od razu mężowi i najpierw postanowiła skonsultować się w tej sprawie z premierem Wielkiej Brytanii Winstonem Churchillem – ten odcinek z życia rodziny królewskiej został bardzo żywo pobity w jednym z odcinków serialu „Korona”. Następnie Churchill odwiódł Elżbietę od pójścia w ślady męża, wyjaśniając, że będzie musiała uzyskać zgodę Gabinetu Ministrów.

Ta decyzja Elżbiety II naprawdę obraziła księcia Filipa. Jak zauważyło wielu biografów brytyjskiej rodziny królewskiej, kwestia nazwiska okazała się niezwykle bolesna dla księcia i poczuł się tym całkowicie zdruzgotany.

Nauczyciel, lekarz czy biznesmen: jak zrozumieć swój cel

Nawiasem mówiąc, w ciągu wielu lat małżeństwa konserwatywny Filip często czuł się pod wieloma względami lekceważony. Był zdenerwowany, że Elżbieta II z powodu całkowitego zanurzenia się w sprawy państwa poświęcała mu zbyt mało uwagi i prostej kobiecej opieki. Na tym tle, w pierwszych latach małżeństwa, na boku pojawiły się plotki o romantycznych hobby Filipa — podobno w ten sposób chciał czuć się przynajmniej potrzebny komuś.

Nie było jednak oficjalnego potwierdzenia niewierności Filipa. Sama Elżbieta II zachowywała się w tym okresie ze szczególną godnością: początkowo po prostu milczała, a potem niespodziewanie nadała księciu Edynburga tytuł książęcy, którego był pozbawiony przez dziesięć lat. W związku z tym wszystkie rozmowy o możliwych zdradach w rodzinie królewskiej natychmiast ustały.

Więcej ciekawych artykułów na kraj.life