O matkach, które wiążą, bojąc się samotności i bezużyteczności, a których świat skupia się wokół dzieci. Kiedyś uważaliśmy, że rodzice ponoszą dużą odpowiedzialność za jakość życia swoich dzieci. Ale są też dzieci, które NIE ODCHODZĄ.

Królowa Elżbieta II została lalką Barbie

Odejść kiedy, jeśli jest to konieczne do przetrwania — odejść — to zadanie dorosłych dzieci, jeśli chcą znaleźć własną drogę. A to często jest znacznie trudniejsze. Bo jeśli z rodzicami jest wygodnie i ciepło, bardziej niż niewygodnie, to impuls „oderwania się od” jest trudny, by się narodzić, uformować.

A jeśli z rodzicami jest to trudne, zimne i bolesne, to naprawdę chcę i wierzę, że to się może zmienić i że mogę na to wpłynąć. Nikt nie anulował dziecięcej wszechmocy, ale jest ona w stanie utrzymać cię emocjonalnie blisko rodziców, nawet jeśli fizycznie jesteś daleko.

Idea odpowiedzialności rodzicielskiej jest również mocno trzymana blisko rodziców. Jeśli urodził, to musi. Po prostu spróbuj sobie wyobrazić, że NIE POWINIEN.

Kochać, być, wychowywać to opcja, która jest wbudowana lub nabyta w kimś i używa jej, jeśli chce i wie jak, ale ktoś tego nie robi, tylko sprowadza dziecko na ten świat i jest w stanie zapewnić coś bardzo proste — minimalny zestaw do przetrwania i dziecko musi sobie z tą rzeczywistością radzić. Szukaj w innych miejscach, u innych ludzi, w sobie, gdziekolwiek. Doświadcz niedostatku, gniewu, wściekłości, urazy i bezsilności, upokarzaj się i idź dalej.

Świat nie jest ograniczany przez rodziców, jeśli pozwolisz sobie to zauważyć i nie marnujesz energii na szukanie źródła na pustyni. Im szybciej to zauważysz i przeżyjesz rozczarowanie z tym związane, tym więcej czasu i energii pozostanie na Twoje życie. I właśnie w tym miejscu może pojawić się miejsce na relacje z rodzicami, tylko nie z potrzeby, ale dlatego, że jest to ważne lub dlatego, że chcesz.

Świat nie jest ograniczany przez rodziców, jeśli pozwolisz sobie to zauważyć i nie marnujesz energii na szukanie źródła na pustyni. Im szybciej to zauważysz i przeżyjesz rozczarowanie z tym związane, tym więcej czasu i energii pozostanie na Twoje życie. I właśnie w tym miejscu może pojawić się miejsce na relacje z rodzicami, tylko nie z potrzeby, ale dlatego, że jest to ważne lub dlatego, że chcesz.

Rezygnacja z oczekiwań i nadziei to przede wszystkim rezygnacja z władzy. To poczucie władzy lub pragnienie władzy zawsze trzyma cię blisko możliwego, oczekiwanego, pełnego nadziei źródła czegokolwiek.

Innym sposobem na pozwolenie sobie na rozwój zamiast kultywowania w sobie niezdolności do wzrastania jest próba postrzegania swoich rodziców jako ludzi, a nie jako obiekty możliwej-niemożliwej miłości. Tutaj, jeśli to możliwe, widać, że my sami nie jesteśmy bardzo płodnymi źródłami miłości. Specjalnie dla rodziców. Możesz oczywiście ponownie zaprosić w to miejsce swoich rodziców i pokazać palec z wyrzutem – to nam winien. Ich wkład może być naprawdę znaczący. Ale zawsze trudniej jest dostrzec, przywłaszczyć sobie, że my, dzieci, także inwestujemy.

Horoskop tarota dla znaków zodiaku na maj 2022 roku. Kto powinien spodziewać się drastycznych zmian

Jak często gniewnie żądamy od tej pozycji wynajmu (wewnętrznie, jak się nie okłamujesz, widać, jak dobrze nakręcamy się, żeby trzymać ich na krótkiej smyczy, ale po drodze jesteśmy blisko nich) – miłość my, tacy a tacy, my Twoje dzieci i Ty jesteście nam dłużnikami, a jednocześnie nie chcemy widzieć, że my też tak sobie kochamy je do „C stopnia”. I wielu z nas wcale nie jest gotowych zaakceptować ich osobliwości, kłopotów, innego światopoglądu, ich uczuć, ich agresji wobec nas. Rozpoznaj wartość, jaką mają lub robią dla nas. Albo czego nie robią, dając nam tym samym dużo swobody i doskonałe przykłady tego, jak nie żyć, choć nie jest to od razu oczywiste.

Często nie chcemy się tym wszystkim zajmować.

Popularne wiadomości teraz

"Czuję się niekomfortowo." Kalush Orchestra o ocenach ukraińskiego jury dla Polski na Eurowizji

Uratował życie pięciorgu dzieci, ale stracił rękę. 17-letni Aleksander został odznaczony Orderem Odwagi

Danuta Martyniuk schudła kilkanaście kilogramów. W końcu zdradziła, jak tego dokonała

Jasnowidz Jackowski wie kiedy zakończy się ta wojna. Podał datę

Pokaż więcej

Nie jest dobrze, nie jest źle, po prostu tak jest.

Inną rzeczą jest to, że często ta nasza konfrontacja, te wyraźnie przesadzone, aż do obrzydzenia, różnice między nami a naszymi rodzicami są dokładnie tym, co jest potrzebne, aby było duszno, niemożliwie, łatwiej zdewaluować i łatwiej odłączyć, odejść.

Później jednak, aby ewentualnie odkryć, jak bardzo jesteśmy pod pewnymi względami podobni, ale to już znacznie później, jeśli to możliwe, gdy się starzejemy i realizujemy inne znaczenia i zadania rozwojowe.

Odejście oznacza również, że nie widzisz już swoich rodziców jako bez POMOCY. Przestań brać odpowiedzialność za swoje życie, szczęście, uczucia. Aby zobaczyć, że jakoś ŻYJĄ. Niektóre rzeczy są szczęśliwe, a inne smutne.

Może nie tak, jak chcesz, może nie tak, jak byś chciał, może Twoim zdaniem — źle, nieszczęśliwi, zależny, w ciemności, ale żyją. Nie są wymagane, aby Twój wygląd był szczęśliwy. Jak mogą żyć. Ucząc cię, być może, że możesz żyć JAK MOŻESZ i wciąż możesz od nich widzieć i uczyć się od nich – JAK NIE ŻYĆ.

Ale żeby to zobaczyć, musisz najpierw przyznać się do swojej bezsilności, do swojej bezradności – tak, nie powinieneś zapewniać im szczęścia, ale oni też nie powinni dbać o twoje. Jest to jeden z kluczowych punktów wyjścia z obecnie nazywanej potocznie zależnością emocjonalną od rodziców.

I często jest to po prostu przerażające. Aż strach przyznać, że się boimy, co jeśli sobie nie poradzimy, nie przeżyjemy, nie osiedlimy się, nie znajdziemy kogoś, kto by nas pokochał lub kogo byśmy pokochali, pokochamy t, nie będziemy mogli kochać, będziemy i na zawsze pozostaniemy sami, Bezużyteczni, bezradni, zdezorientowani. Złamiemy się i nie pójdziemy drogą „dla własnego życia”. Wszystko to może się oczywiście zdarzyć. Ale rodzice znowu tu są.

To wszystko są naturalne uczucia, które pojawiają się tam, gdzie powinny pojawić się w momencie, w którym musisz wybrać — dokąd mam się udać? Tam, gdzie już nie chcę, niż chcę, ale wiem jak — i to jest droga bezpieczeństwa. To tutaj płacimy życiem i tym, że za ciepło i „warunkowo swojski spokój” i prawie całkowity brak zmian może nam się przydarzyć różne rzeczy. Stabilne, ale zwykle nudne bagno.

Albo ryzykujemy pójściem nieznaną ścieżką, w poszukiwaniu możliwości, ale też zderzenie z niemożliwościami i nikt nie wie, jak to się potoczy, a tu płacimy bezpieczeństwem za nowe, za poszukiwanie własnego.

To są drzwi do twojego własnego życia, klucze, do których masz tylko ty. Rodzice mieli swoje własne drzwi i jak je otwierali i czy je otwierali, nie zobowiązuje do tego samego.

Klucze po prostu trzeba zauważyć, przywłaszczyć i przestać rzucać nimi w rodziców, jeśli nie chcesz ich całkowicie zgubić. Możesz nauczyć się korzystać z klawiszy w miarę postępów.

Więcej ciekawych artykułów na kraj.life