I wyobraź sobie, nigdy nie żałowałem swojej decyzji. Chociaż dla dużej armii jego fanów był to ciężki cios.

Cztery znaki zodiaku są zagrożone utratą wszystkiego w 2022 roku: mogą zostać bez pieniędzy

Wiele serc zostało złamanych, gdy uciekł do Las Vegas w 1989 roku ze swoją ukochaną z liceum i ożenił się. W tym czasie John był właśnie u szczytu sławy, ponieważ fani po prostu wyli z oburzenia. Ale to nie zmieniło jego zdania.

Teraz, po 32 latach życia małżeńskiego, uśmiecha się radośnie i mówi, że mógłby być idealnym plakatem do plakatu „Gwiazda rocka i silne, szczęśliwe małżeństwo na całe życie”.

„Jestem gotowy nakręcić taki plakat kampanii, ponieważ jestem niesamowicie szczęśliwy” – powiedział Bon Jovi, mąż Dorothei Hurley i ojciec czwórki dzieci. Zapytany, co sądzi o tym, że jego sławni rówieśnicy już rozwodzą się z trzecią lub czwartą żoną, muzyk odpowiedział: „Och, to nie moja opcja! Za pierwszym razem udało mi się dobrze!”

„Moja żona jest spoiwem w naszym małżeństwie” – powiedział DZISIAJ. - Jestem szalonym marzycielem, w którym wszystko lata i wszystkie szwy rozchodzą się z prędkością światła. A moja żona śmiało poszła za mną, klejąc i zszywając wszystko po drodze. Zawsze tam jest — ze swoim „klejem, igłą i nitką”.

Jon Bon Jovi

Małżeństwo Jona Bon Jovi i jego żony początkowo wywołało jedynie oburzenie i dezaprobatę innych. Zwłaszcza w pierwszych latach małżeństwa.

„Och, to naprawdę był szok dla wszystkich. W końcu byłam idolką młodych dziewcząt, singielką, a potem nagle — wychodzę za mąż — wspomina muzyk. - Kiedy wróciłem szczęśliwy z Las Vegas i powiedziałem mojemu menadżerowi o małżeństwie, był wściekły.

„Czy masz pojęcie, co to oznacza dla twojej kariery?!” krzyknął na mnie. Studio nagraniowe też było po prostu „na rogach”.

Nawet matka Johna była zdenerwowana i nie zaakceptowała tego niespodziewanego małżeństwa.

„Wcale jej nie zaimponowałem” – mówi muzyk. - Raczej odwrotnie. Co za matka — cała Ameryka była w żałobie tej niedzieli. Jak mógłbym? Ożenić?! Próbowali nas pokłócić, wrobić – wspomina.

Tak czy inaczej, małżeństwo było nie tylko szczęśliwe, ale bardzo szczęśliwe. Jak przyznaje Bon Jovi, teraz, 32 lata później, jeszcze bardziej kocha swoją żonę.

Popularne wiadomości teraz

Testament księcia Filipa pozostanie tajemnicą przez 90 lat. Ta decyzja ma pikantną historię

Historia górnika, którego odnaleziono żywego 17 lat po zawaleniu się kopalni

Pierwszy kraj w Europie wprowadza dni wolne od pracy ze względu na miesiączkę

Polskie głosy wycofane z Eurowizji? Zamieszania wokół konkursu ciąg dalszy

Pokaż więcej

„Absolutnie wszystko zależy od mojej żony: nasza rodzina, moja kariera, ja. Przede wszystkim jestem wdzięczna Bogu za to, że obdarzyła mnie tym cudem, miłością i zaufaniem — przyznaje muzyk.

„Moja żona jest najsilniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek spotkałem. To jej spokój i pewność siebie pomogły mi wznieść się na wyżyny. Nie jest za moimi plecami ani w cieniu słynnego muzyka rockowego, jest przedłużeniem mnie.

Para jest świetnymi filantropami. Na przykład Dorothea Hurley prowadziła projekt Soul Kitchen, którego celem było dostarczanie potrzebującym ciepłych posiłków. „Moja żona wykonuje całą pracę, a ja mam wszystkie zasługi” – żartuje muzyk.

Jego żona, nigdy nie próbowała zwracać na siebie uwagi.

„Zazwyczaj stoję z boku podczas jego koncertów i po prostu słucham” – mówi. - Uwielbiam wszystkie piosenki mojego męża — są piękne. Ale kiedy słuchasz na żywo, to jest coś niesamowitego!”

Trzy znaki zodiaku zapomną o wszystkich kłopotach w maju: w ich życiu zacznie się biała passa

Nigdy też nie obraża się na liczne fanki, które dosłownie ścigają piosenkarkę. Wręcz przeciwnie – Dorothea jest im szczerze wdzięczna za to, że lubią pracę męża.

Para zdołała osiągnąć optymalną równowagę i harmonię w małżeństwie. Podzielili się tymi dwoma obrazami - "Jon Bon Jovi jest gwiazdą rocka" i "Bon Jovi jest mężem i ojcem".

„Pomogło mi to zawsze pamiętać o moich korzeniach. Urodziłem się w skromnej rodzinie robotniczej i zawsze będę o tym pamiętać. To na scenie jestem gwiazdą rocka. A w domu ojciec czwórki dzieci i mąż. W domu nawet nie znam tego faceta, gwiazdy ”- śmieje się muzyk.

„Nigdy nie miałem i nigdy nie będę miał rodziny na boku ani kochanek. Nigdy czegoś takiego nie przeczytasz. Faktem jest, że po prostu tego nie potrzebuję i nie jest to interesujące – dodaje.

Kiedy Bon Jovi i jego żona zostają poproszeni o ujawnienie tajemnicy rodzinnego szczęścia, uśmiechają się tylko radośnie i mocniej ściskają sobie ręce. Twierdzą, że nie ma nic specjalnego do podzielenia się z innymi.

„Jedyną rzeczą jest to, że rozwijamy się w tym samym kierunku”, mówi Dorothea. - Jakoś to działa. Zawsze poruszaliśmy się w jednym kierunku, nigdy w przeciwnych. To cały sekret”.

Więcej ciekawych artykułów na kraj.life