Kiedy zacząłem kochać siebie, zdałem sobie sprawę, że udręka i cierpienie to tylko znaki ostrzegawcze, że żyję wbrew własnej prawdzie. Dziś wiem, że nazywa się to „byciem sobą”.

Michał Szpak we wzruszający sposób uczcił pamięć swojej matki, której już nie ma już z nami

Kiedy zacząłem kochać siebie, zdałem sobie sprawę, że udręka i cierpienie to tylko znaki ostrzegawcze, że żyję wbrew własnej prawdzie. Dziś wiem, że nazywa się to „byciem sobą”.

Kiedy zakochałem się w sobie, zdałam sobie sprawę, jak bardzo można kogoś urazić, jeśli narzucisz mu spełnienie własnych pragnień, gdy czas jeszcze nie nadszedł, a osoba nie jest jeszcze gotowa, a ta osoba to ja. Dziś nazywam to „szacunkiem dla samego siebie”.

Kiedy zakochałem się w sobie, przestałam pragnąć innego życia i nagle zobaczyłam, że życie, które mnie teraz otacza, daje mi wszystkie możliwości rozwoju. Dziś nazywam to „dojrzałością”.

Kiedy zakochałem się w sobie, zdałem sobie sprawę, że w każdych okolicznościach jestem we właściwym miejscu o właściwym czasie, a wszystko dzieje się tylko we właściwym momencie. Zawsze mogę być spokojna. Teraz nazywam to „pewnością siebie”.

Kiedy zacząłem kochać siebie, przestałem kraść sobie czas i marzyć o wielkich przyszłych projektach. Dziś robię tylko to, co sprawia mi radość i uszczęśliwia, co kocham i co sprawia, że ​​moje serce się uśmiecha. Robię to tak, jak chcę i we własnym tempie. Dziś nazywam to „Prostotą”.

Kiedy zakochałam się w sobie, uwolniłam się od wszystkiego, co szkodzi mojemu zdrowiu – jedzenia, ludzi, rzeczy, sytuacji.

Wszystkie rzeczy, które sprowadziły mnie na dół i z mojej własnej drogi. Dziś nazywam to „Kochaj siebie”.

Kto zastąpi Putina: prognoza astrologa zaskoczy wszystkich bez wyjątku

Kiedy zakochałem się w sobie, przestałem mieć zawsze rację. I wtedy zacząłem popełniać coraz mniej błędów. Dziś zdałem sobie sprawę, że to „Skromność”.

Kiedy zakochałem się w sobie, przestałam żyć przeszłością i martwić się o przyszłość. Dziś żyję tylko chwilą obecną i nazywam ją Satysfakcją.

Kiedy zakochałem się w sobie, zdałem sobie sprawę, że mój umysł może mi przeszkadzać, że może mnie nawet rozchorować. Ale kiedy udało mi się połączyć go z moim sercem, od razu stał się moim cennym sojusznikiem. Dziś nazywam to połączenie „Mądrością Serca”.

Popularne wiadomości teraz

Coś jest nie tak ze wzrostem. Na zdjęciu księżnej Diany i księcia Karola zauważyli dziwny szczegół

Horoskop wedyjski. Jak określić swój znak według daty urodzenia

Cleo ujawniła prawdę o swojej rodzinie. Nikt się tego nie spodziewał. Piosenkarka ma brata bliźniaka

Takie nieestetyczne plamki ma na ustach wielu z nas. W ten prosty sposób można sobie z nimi poradzić i pozbyć się na zawsze

Pokaż więcej

Nie musimy już bać się kłótni, konfrontacji, problemów z samym sobą iz innymi ludźmi. Nawet gwiazdy się zderzają, az ich zderzeń rodzą się nowe światy. Dziś wiem, że to jest Życie.

Więcej ciekawych artykułów na kraj.life