Chociaż może się tam wydarzyć to, co tak wyjątkowego... Część sypialna.

Łukaszenka będzie walczyć z Rosją? Niespodziewane wieści z Białorusi

Senne królestwo. Tak, wciąż jest zima. Ale to uczucie okazało się zwodnicze. A całkiem niedawno przed moimi oczami rozegrał się prawdziwy melodramat.

Wszystko zaczęło się od tego, że na naszym śmietniku zadomowił się bezdomny pies. Zwykły kundel płci męskiej. Pies szybko się do tego przyzwyczaił i zaczął aktywnie bronić swojego terytorium przed ingerencją konkurentów. Tutaj, obok niego, odpoczywał na ciepłym włazie do kanalizacji. Nie wiadomo, jak zakończyłaby się ta historia, gdyby na scenie nie pojawił się kolejny bohater…

Kiedyś, podnosząc wzrok znad mojego pisma, wyjrzałem przez okno. Śmieci to pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy. W tym momencie obok legendarnego obiektu, w którym na jego łóżku odpoczywał czworonożny włóczęga, minął chłopak. Zwykły chłopiec, około dziesięciu lat, z pięciopiętrowego budynku naprzeciwko.

Zatrzymał się obok psa. Pies podniósł głowę. Przez chwilę patrzyli na siebie w milczeniu. Chłopiec pogrzebał w kieszeniach i wyciągnął coś do jedzenia. Pies podskoczył i pomachał ogonem. Przyjął smakołyk, polizał rękę i skoczył wokół chłopca, zapraszając go do zabawy. Jakie dziecko by odmówiło?

A teraz już biegają po podwórku, koziołkując w zaspach śnieżnych. Donośny śmiech dzieci i szczekanie psów połączyły się w jedno. Wszystko wskazywało na to, że te dwa stworzenia się odnalazły.

Dzięki temu miałem szczęście obejrzeć odcinek ich znajomości, która później przerodziła się w prawdziwą męską przyjaźń. Teraz podwórko nie wydawało mi się już takie senne!

Każdego dnia, gdy słyszałem szczekanie psa i chłopięcy głos, wyglądałem przez okno. Przyjaciele podbiegli do siebie i przytulili się. Chłopiec zawsze miał w kieszeni jakiś smakołyk. Potem grali przez długi czas. A potem — wzruszająca scena pożegnania.

Chłopiec podszedł do domu. Pies poszedł za nim. Chłopak ukląkł, wziął przyjaciela za kudłatą głowę, powiedział coś, wskazując na puste okno. Wszystko było jasne i bez słów. Przepraszam przyjacielu, nie mogę cię ze sobą zabrać. Domy nie są dozwolone. Pies świadomie skłonił głowę, szturchnął łapę. Chłopiec podszedł do drzwi. A pies czekał, aż kolega z okna na drugim piętrze pomacha mu. I dopiero wtedy przygnębiony wędrował do siebie.

Popularne wiadomości teraz

Dzięki temu składnikowi, kotlety mielone będą znakomite. Świetnie zastąpi jajko dodawane do masy mięsnej

Super wieści dla fanów Małgorzaty Rozenek-Majdan! Celebrytka ma szansę stać się największą gwiazdą nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Jaką gażę otrzyma

Fani znanej restauratorki zwrócili uwagę na jeden, ważny szczegół. Co się stało z twarzą Magdy Gessler

Amerykański ekspert przekonuje, że wie, z jaką przewodnią myślą Putin kładzie się spać co noc. Mężczyzna mówi wprost, co sądzi o prezydencie Rosji

Pokaż więcej

Wszystko to trwało dwa tygodnie. Po prostu nie wiem, jak to poprawnie powiedzieć — tylko dwa tygodnie lub całe dwa tygodnie .... W końcu tak wiele się wydarzyło w tym okresie.

Widziałem, jak chłopiec bronił psa przed przestępcą — nastolatka, który był o pięć lat starszy io dwie głowy wyższy. A kiedy wielki mężczyzna zamachnął się na chłopca, pies zaatakował. Moja pomoc nie była potrzebna — agresor wstydliwie uciekł.

Widziałem, jak w mroźny dzień chłopak wyjął z domu koc i starannie owinął swojego bezdomnego przyjaciela, chroniąc go przed zimnem.

Patrzyłem, jak pies leżał na śniegu pod oknami przez trzy dni bez ruchu. A chłopak od czasu do czasu spoglądał na niego, wskazując na jego zimne gardło. Jakże radosne było ich spotkanie po trzydniowej rozłące! A potem znowu rozstanie, puste okno... Okno zawsze było puste.

Ale pewnego dnia, gdy nasi bohaterowie jak zwykle biegali po podwórku, podświadomie poczułem, że coś się zmieniło.

A dokładnie. W oknie pojawiła się postać. Zakładam okulary. TAk. Kobieca postać. Piękna młoda twarz, rozwiane włosy. Kobieta bez ruchu obserwowała swoich szczęśliwych przyjaciół. Matka dziecka, rozumiem. Przycisnęła czoło do szyby. Wyraźnie zobaczyłem wdzięczną dłoń uniesioną do twarzy. Cienkie palce powoli przesunęły się po jej ustach, a potem po oczach. Co to za łzy? Dlaczego nie…

Pojawiła się druga postać. Surowa twarz, ciężki podbródek. Kobieta odsunęła się od szyby i położyła głowę na ramieniu mężczyzny. W międzyczasie spacer się skończył. Nadeszła chwila pożegnania. Chłopak jak zawsze wyciągnął rękę do okna... I zawstydził się, gdy zobaczył swoich rodziców. Szybko pożegnał się z przyjacielem, pobiegł do domu.

Co się później stanie? Czułem, że zbliża się punkt kulminacyjny. Zgodnie z prawami gatunku zakończenie powinno być radosne i wzruszające. Oczywiście, jeśli to melodramat. A jeśli… Ale nie chciałem nawet myśleć o innej opcji.

Następnego dnia otrzymałem odpowiedź. Jak zawsze, w pewnym momencie zaszczekał pies, dźwięczny chłopięcy głos. Ale dodano do nich coś nowego. Mianowicie — kobiecy śmiech i gruby męski bas.

Tak, co się tam dzieje? Podbiegłem do okna, prawie wybijając je głową. Po raz pierwszy zobaczyłam tę rodzinę w kolekcji. Ojciec, matka, syn grali w śnieżki. A między nimi pies, kompletnie oszołomiony radością, rzucił się w pośpiechu. Naprawdę... No tak. Wokół szyi psa była nowa obroża. Mimo wszystko to melodramat. Więc w rzeczywistości nie wątpiłem w to!

Czy w tej rodzinie były problemy, czy nie? Nie wiem. Ale dopiero od tego czasu widywałem ich codziennie razem. Odkąd pies się urodził.

Jest o czym myśleć...

Czerwiec 2022 zmieni życie trzech znaków zodiaku: nigdy nie zaznali takiego szczęścia

Gra skończona. Szczęśliwa rodzina wróciła do domu. W pewnym momencie, jakby pozując, zwrócili się do mnie. I zrobiłem zdjęcie na pamiątkę. Nie zdjęcie, nie. Ale po prostu uchwycił w duszy radosne twarze ludzi i błogi pysk psa. Więc ten portret grupowy trzymam w pamięci, jak w rodzinnym albumie. To właśnie w kącie odrobaczono moją szczęśliwą twarz.

Co mam z tym wspólnego? Tak, wszystko jest proste. Szczęście to dobra rzecz... Bardzo dobra rzecz. A jeszcze lepiej, że zawsze możesz się nim podzielić!

Aleksander Gołowkin

PS Autor tej historii tylko raz nabył drogiego rasowego psa. Wszystkie inne jego psy i koty to dawne bezpańskie zwierzęta zabrane na ulicy, ranne, kaleki, po prostu samotne. Teraz są jedną rodziną. Nie spiesz się, aby kupić strasznie rasowego, strasznie drogiego i strasznie modnego szczeniaka lub kociaka. Rozejrzyj się — ile samotnych oczu i serc tęskni za szczęściem. Daj im to!

Więcej ciekawych artykułów na kraj.life