1. Najprawdopodobniej w wieku 40 lat wyhodowałeś dość dużego zen - zazdrość trzydziestolatkom i inne drobiazgi brzuchate. Zen jest już przydatną rzeczą w gospodarstwie domowym, ale w macierzyństwie to tylko supermoc.

Polska wyda więcej na armię i zwiększy siły zbrojne

2. Tylko ty miałeś trochę odpocząć i się zestarzeć, ale nie: teraz, czy ci się to podoba, czy nie, musisz pozostać młoda i piękna. Nie chcesz być pomylony z babcią tego słodkiego chłopca, prawda? Następnie, jeśli zechcesz, postaraj się i wprowadź do codziennego użytku sport, masaże, kosmetologów i inne zabiegi o różnym stopniu przyjemności. Ale to nie trwa długo, tylko 15 lat. A tam, widzisz, poczujesz to i zmienisz zdanie na temat starzenia się.

3. Z dużym prawdopodobieństwem masz luksusowy zestaw starszych dzieci, który jest bardzo wygodny w wychowaniu świeżego dziecka (siad, spacer, zabranie). I śpij sam!

4. Już nie boisz się przytyć w wyniku porodu i późniejszego karmienia piersią. Bo robiłeś to już setki razy i wiesz na pewno: waga to zmienna.

5. Lekarze mówią teraz do Ciebie zupełnie innym tonem. Gdzie jest zachwycający adres „ty”, uwagi o „bezgłowej matce” i cenne rady niezupełnie medyczne? I nie ma! Bo przecież od dorosłej ciotki potrafi latać.

6. Inne mamy cię słuchają. W końcu znalazłeś gęstą starożytność i ogólnie żywą legendę, która dowodzi, że po 40. jest też życie. Może powiesz coś ciekawego, jakiegoś uroczego mema.

7. Sztuczka „ile masz teraz lat?”, która bawiła cię od wielu lat ze starszym dzieckiem (zwłaszcza, jeśli urodziłaś je dość wcześnie) znów działa! Bo małe dzieci są bardzo małe. Wszyscy myśleli, że jesteś młodą matką, młodą i drżącą, ale okazujesz się dojrzałą i doświadczoną damą!

8. Dowiesz się wielu ciekawych rzeczy o swoim ciele i szanujesz je z nową energią. Myślałaś, że nie jest już taka, jaka była wcześniej, ale wytrzymała ciążę, urodziła i ciągnęła wielokilogramowe dziecko — a przynajmniej hennę. No może nie do końca przynajmniej henna, ale przetrwała! I to nie jest dla ciebie funt rodzynek, nie...

Pies Patron przewidział, kiedy ta sytuacja się skończy i co stanie się z rosyjskimi okupantami na Ukrainie

9. Dziecko jest doskonałą profilaktyką choroby Alzheimera. Dziecko tonuje komórki każdego, najbardziej omszałego mózgu: od teraz i przez kilka lat — bez planowania, rzucaj bezużyteczne bzdury. Żonglujemy mikroprzerwami czasu wolnego, zastanawiamy się nad priorytetem czynów i czynów, radujemy się, jeśli choć coś udało się osiągnąć. Cieszymy się, mówię.

10. Mimo to twoje czterdziestoletnie ciało nie pozwoli ci przekroczyć rozsądnych granic i pogrążyć się w macierzyństwie ze szczególnym fanatyzmem: nie ma wielu godzin choroby lokomocyjnej, przeciążonego kręgosłupa i bezsennych, głodnych czuwań nad dzieckiem. Świetnie radzisz sobie najpierw wezwać pomoc i zadbać o siebie.

11. Już nie spieszysz się z dzieckiem. Na fajne przyjęcie, spotkanie produkcyjne, do kuchni ugotować obiad. Wszystkie fajne imprezy, w których uczestniczyłeś w ciągu ostatniej dekady, spotkania produkcyjne są teraz świetne na Skype w dogodnym dla ciebie czasie, a twój mąż wie, jak ugotować obiad. Wiesz dokładnie, jak szybko dorośnie, to małe śmierdzące dziecko, i za nic nie zmienisz swojego czasu przy nim. Jesteś tu teraz i niech cały świat czeka. A to, nawiasem mówiąc, Twoje dziecko czuje się bardzo, relaksująco i wypełniając Twoim spokojem.

Popularne wiadomości teraz

Wnuczka Krzysztofa Cugowskiego zachwyca głosem. 13-letnia Weronika Cugowska robi furorę w sieci. Wielki talent odziedziczyła po znanym ojcu i dziadku

Przedstawiciele kilku znaków zodiaku odznaczają się ponadprzeciętną inteligencją i życiową mądrością. To dobre partie do ożenku, ale nie ma ich wielu

Amerykański ekspert przekonuje, że wie, z jaką przewodnią myślą Putin kładzie się spać co noc. Mężczyzna mówi wprost, co sądzi o prezydencie Rosji

Nie spodziewały się tego, że z hukiem zostaną zwolnione z Telewizji Polskiej. Gwiazd, które rozstały się z TVP w kiepskich okolicznościach jest wiele

Pokaż więcej

12. Twoja matka cię słucha i wydaje się, że w końcu uważa cię za dorosłego. Pożegnanie, rady i wykłady, które wycisnęły tony krwi z twojego związku. Szkoda tylko, że nie jest jej już tak łatwo pomagać Wam przy wnukach.

13. Już nie rzucasz się na tatę dziecka z okrzykiem „daj mi, nie robisz tego dobrze!”. Dzięki temu Twój dorosły mąż otrzymuje czystą radość z rodzicielstwa i pełnego udziału w przewijaniu, kładzeniu się do łóżka i innych kąpielach. A to tylko ogromny wkład w dalszą przyjaźń dziecka i taty (a także mamy i taty).

14. Twój poziom lęku znacznie spadł w porównaniu z tobą 10-15-20 lat temu. Jest to bardzo przydatne dla Twojego dziecka: jesteś w stanie podejmować świadome decyzje, nie wpadać w panikę za każdym razem, analizować informacje i źródła ich otrzymania. A także twardnieć, nalewać wodę, ubierać się znacznie chłodniej niż wszystkie inne dzieci, podróżować razem tam, gdzie jeszcze żaden człowiek nie był, i wiele więcej, od których w poprzednim życiu na pewno miałbyś zawał serca.

15. Ty i twój mąż jesteście niesamowicie szczęśliwi z powodu tego dziecka! Wszedł do twojego życia wyłącznie dla przyjemności, wszystkie inne gestalty były od dawna zamknięte, możesz go kochać, nie rozpraszając się niczym. I ta miłość niejako otwiera nowe, dodatkowe źródła energii, napełnia cię wielką siłą, pomaga przetrwać bezsenne noce, wszelkie trudności, które oczywiście napotkasz po drodze — wszystko to w porównaniu do przebiegłej twarzy dziecka uśmiechającego się do ciebie rano.

W końcu nie spędziłeś ostatnich 40 lat na próżno, a masz w zanadrzu całą talię atutów, które pomagają nie tylko radzić sobie z życiem, ale także cieszyć się nim: doświadczyłeś dużo stresu i wiesz, jak radzić sobie z nimi, minimalizując obrażenia, znasz sztuczki samoobrony i potrafisz budować wokół siebie wygodną przestrzeń, zaakceptowałeś własną niedoskonałość i pokonałeś perfekcjonizm, wiesz, jak sobie zadowolić i robić to regularnie, wokół utworzył się zespół Ty, który daje Ci wsparcie i miłość, a także posiadasz całą masę przydatnych narzędzi, umiejętności i wiedzy, masz ogromne rezerwy energii i wolę, która po prostu pragnie nowej aplikacji.

I nawet jeśli czasami wydaje ci się, że to wszystko jakoś zniknęło przez twoje palce, a życie zwróciło się do ciebie nie w swojej najatrakcyjniejszej stronie, wszyscy wiemy, że jest to tymczasowe, prawda? Tak, jesteś po prostu stworzona, by zostać wspaniałą mamą!

Ogólnie uważam, że nie masz się absolutnie czego bać, idź na to i niech siła będzie z tobą.

Więcej ciekawych artykułów na kraj.life