Z jednej strony wydaje się, że dziecko nie jest nic winne rodzicom, ponieważ nie prosiło go o poród. Z drugiej strony, niektóre dzieci są tak miłe i kochające, że mogą nawet wziąć urlop, aby zaopiekować się matką, jeśli nie czuje się dobrze.

Natalka była poważnie zaniepokojona stanem swojej matki. Nie mogła zrozumieć, co się dzieje w jej sercu. Historia ich rodziny była złożona. Chociaż krytyczne wydarzenia miały miejsce dawno temu, wciąż prześladowały ją i jej matkę. Tata poszedł do swojej młodej kochanki, gdy dziewczynka miała zaledwie 9 lat.

To wydarzenie bardzo zszokowało Roksanę. Skupiła się na swojej córce, aby jakoś ulżyć sobie w bólu i rozpaczy, które wypełniały jej duszę. Była zakochana w Szymonie od swoich młodzieńczych lat. Żyli w doskonałej harmonii, a dziewczyna nie wiedziała, że ​​mąż zdradza ją na lewo i prawo...

Kiedy Roksana dowiedziała się, że wkrótce urodzi im się córeczka, była nieprzytomna ze szczęścia. Nie czuła zbliżającej się burzy i najczarniejszej smugi w jej życiu.

Dziecko się urodziło, a młoda mama zupełnie przestała zauważać, co się wokół dzieje

Żyła przez dziewięć lat, poświęcając córce całą swoją miłość i poświęcając jej całą swoją uwagę. To spowodowało, że Szymon czuł się coraz bardziej odtrącany przez żonę. Po części nienawidził swojej córki za to, że odebrała mu żonę. Często zdarza się to w młodych rodzinach, które tak naprawdę nie są gotowe na pojawienie się dziecka. Żonie spieszy się do porodu, a mąż boi się powiedzieć, że nie jest gotowy na taką odpowiedzialność.

Kiedy ich córka skończyła 9 lat, Szymon podjął decyzję i odszedł. Powiedział, że odchodzi do swojej kochanki, chociaż po prostu nie mógł już znieść obrzydliwego stylu życia. Chciał poczuć obok siebie kochającą żonę, a nie matkę, która zawsze martwi się wyłącznie o swoją córkę. Roksana późno zdała sobie sprawę, że prawdziwym powodem rozwodu nie były kochanki Szymona, ale ona sama. To jej zachowanie było ostatnią kroplą.

Gdy Natalia skończyła 19 lat, uświadomiła matce, jak wielki błąd popełniała, gdy odpychała tatę podczas wspólnych zabaw z nią. Dziewczyna dobrze zapamiętała wyraz twarzy taty, gdy chciał nauczyć ją jeździć na rowerze. Mama wtedy nakrzyczała na niego, a ją samą zabrała do domu. Powiedziała mamie, że to z jej winy ojciec odszedł. Roksana nie spodziewała się, że ich córka zauważy takie rzeczy i że po latach powie matce, co o tym sądzi...