Wielokrotnie mogliśmy słyszeć o tym, że rodzice w starszym wieku sami wyrażają chęć przeprowadzenia się do specjalistycznej placówki opieki nad osobami starszymi, by jesień swojego życia spędzić w gronie rówieśników i pod stałą opieką medyczną.

Magdalena zdecydowała, że chce iść do domu opieki i powiedziała o tym swoim dzieciom. Zdała sobie sprawę, że swoją starość może przeżywać w dobrych warunkach, gdy wybierze prywatny pensjonat ze wszystkimi udogodnieniami. Wiedziała także, że w tym celu będzie musiała wyłożyć sporą sumę pieniędzy.

Nie chcę być dla nikogo ciężarem...

Moje dzieci już dawno założyły własne rodziny, mają własne życie, własny zmartwienia. Nie chcę nikogo obciążać swoją starością. Razem z mężem zainwestowaliśmy wszystkie nasze pieniądze, całą naszą młodość i wolny czas w nasze dzieci. Mam córkę i syna. Zadbałam o to, aby otrzymali dobre wykształcenie i mieli możliwość otrzymania godziwej zapłaty za swoją pracę w dorosłym życiu.

Gdy moja córka wyszła za mąż, przeprowadziła się z mężem do mieszkania mojej mamy. Zrobili tam niezbędny remont i osiedlili się. Po kilku latach swojemu synowi oddałam mieszkanie teściowej, gdyż oświadczył się swojej dziewczynie. Czekaliśmy na rychły ślub. Ja wówczas wynajmowałam dom, żeby cokolwiek dorobić, jednak bardziej zależało mi na dobru syna, niż własnym. Wszelkie dokumenty dotyczące nieruchomości zostały sporządzone na moje nazwisko. To była decyzja mojego męża i nie zamierzałam się przeciwstawiać.

Kilka lat temu przeszłam na emeryturę. Pracowałam do samego końca, a teraz w wieku 78 lat chcę zrobić sobie przerwę. Najbardziej boli mnie to, że wszystko wskazuje na to, że moje dzieci nie podjęłyby się opieki nade mną, gdybym nagle zaczęła jej potrzebować. Doszłam do takiego wniosku, gdyż oboje nigdy nie mają czasu na rozmowę telefoniczną, spotkania, czy wspólne spędzanie świąt i urodzin.

Już dawno przestałam prosić o pomoc i podwiezienie do lekarza, gdyż zawsze moje zmotoryzowane dzieci miały pilniejsze sprawy na głowie. Dlatego też zdecydowałam, że teraz przyszła kolej na dbanie o siebie i za mieszkanie w dobrym pensjonacie dla osób starszych. Informując o tym dzieci, zażądałam dopełnienia wszelkich formalności sprzedaży moich nieruchomości, które od lat zajmują.

Pomimo wielu protestów i żalu, jaki wylał się na mnie ze strony dzieci, nie zamierzam doprowadzić do sytuacji, w której będę całkowicie zdana na ich łaskę. Nie obawiałam się powiedzieć im o tym.