Jest świadoma wszystkich wydarzeń, które mają miejsce nie tylko w życiu naszych wspólnych znajomych, ale także w kręgu wszystkich znajomych mieszkających w różnych częściach naszego miasta.

Jej najnowsza wiadomość oszołomiła mnie: „Marianka opuściła Pawła - rozwiedli się! Co ona ma w głowie!". Antonina była wściekła.

"Czy wiesz, kim jest męski oprawca w związku z kobietą?" – zapytałam moją przyjaciółkę. – Nie? Tak więc Paweł jest żywym przykładem męskiego oprawcy!”

Marianka i ja poznałyśmy się, kiedy dostała pracę w naszej małej prywatnej firmie. Nowa pracownica była zamężna od ponad roku, a w ich rodzinie dorastała urocza córka. Marianna jest bardzo miła i sympatyczna, od razu dołączyła do naszego zespołu. Ale przyjaciółka opowiadała ludziom niewiele o swoim związku z Pawłem. Koledzy nie wiedzieli, jak ona i jej mąż poznali się i pobrali, ponieważ nikt wcześniej nie komunikował się z Marianną i nie był blisko.

Poza naszą firmą Marianna też nie miała bliskich przyjaciół: nikt nie przychodził do niej tylko na pogawędkę. I stopniowo oddalała się od naszego zespołu, aż w końcu całkowicie zrezygnowała z pracy. Dla nas wydawało się to dziwne, ponieważ rodzina nie miała „dodatkowych” pieniędzy, aby stracić kolejną pensję. Inicjatorem jej zwolnienia był oczywiście Paweł, ale koleżanka przedstawiła nam wszystko, jakby to była jej własna decyzja. Marianna usprawiedliwiała się mówiąc, że jest zmęczona i chce zrobić sobie przerwę, trochę odpocząć.

Ale w rezultacie jej „wakacje” rozciągały się na 7 lat

W tym czasie przyjaciółka stała się całkowicie zależna od swojego agresywnego męża i znalazła się pod jego całkowitą kontrolą pod względem finansowym i psychicznym.

Kiedy przypadkowo spotkałam ją na mieście, była nie do poznania, moja koleżanka bardzo się zmieniła i schudła. Jej zmęczony wygląd i wymarłe spojrzenie rzuciły się w jej oczy zamiast dawnego dziarskiego blasku. Dlatego postanowiłam dowiedzieć się więcej i pomóc, ale zbyła mnie, mówiąc, że jest zajęta i oddaliła się pospiesznie.

Nie poddałam się i dowiedziałam, że Marianna opuściła Pawła i złożyła pozew o rozwód. Nie wiem, jak udało jej się uciec spod wpływu męża, bo oprawcy nie puszczają tak łatwo swojej ofiary i do końca próbują ją stłumić i zniszczyć psychicznie. Ale najciekawsze jest to, że córka została z Pawłem, ponieważ mieszkanie, w którym mieszkała rodzina, należy do niego. Być może w ten sposób próbuje nadal manipulować swoją żoną i w pewnym sensie mu się to udaje.