W większości liczby wcale nie są kosmiczne. Aby starczyło na najpotrzebniejsze, dla dzieci, na odpoczynek. Jak pokazuje praktyka, im młodsze małżeństwo, tym większe ambicje, ale z czasem kobiety stają się coraz bardziej przychylne.

Mój mąż jest leniwy. Naprawdę tak myślę, chociaż sama siedzę w domu z dzieckiem, kiedy on jest w pracy. Wierzę, a wiele kobiet mnie poprze, że prowadzenie domu to także praca. Tyle, że "szef" nie płaci i nie ma podwyżki. Ale swoją pracę wykonuję bardzo dobrze. Dziecko jest zawsze ubrane, obute i nakarmione. Pracuje w fabryce z moim ojcem. Nie ma najniższej pensji, chociaż tata zarabia więcej.

Pewnego dnia przyjechała do nas mama. To było w ciągu dnia, więc byłam sama. Dziecko w przedszkolu, mąż w pracy. Mama i ja rozmawiałyśmy. Nawiasem mówiąc, przyniosła warzywa z ogrodu, za co mój mąż nigdy jej nie podziękował. Cóż, ja skarżę się jej na męża, ona skarży się na mojego ojca. Można powiedzieć, że jest to czysto kobieca rozmowa.

Długo siedziało mi to w głowie...

Wieczorem przyjechał mój mąż. A ponieważ nie byłam w nastroju, nasza rozmowa nie poszła dobrze. Zjedliśmy kolację, on położył się wygodnie w swoim ulubionym fotelu, włączył laptopa i oglądał coś w słuchawkach na uszach. Wszystko, to jest, co ma każdego wieczoru. On jest zmęczony. Wtedy postanowiłam przypomnieć, że potrzebuję pieniędzy. Święta tuż tuż, trzeba iść na targ, kupić artykuły spożywcze. Odpowiedział, że dopiero jutro dostaną pensję i da mi wymaganą kwotę. Na razie chce odpocząć.

Następnego dnia mąż powiedział, że coś się stało z jego samochodem w drodze do domu. A bez tego jest jak bez rąk. Postanowił więc pojechać do serwisu i oddać go do naprawy. Okazało się, że awaria jest dość poważna i sporo kosztuje. Więc teraz nie ma wymaganej kwoty, tylko połowę. Ponieważ są inne rzeczy, o które należy się martwić oprócz urządzania dużej imprezy. Ale nieważne, jutro pożyczy pieniądze od mojego ojca. Więc problem się dla niego skończył.

I wtedy po raz pierwszy pomyślałam o rozwodzie. Na serio. Niech dziecko zostanie bez ojca, znajdę innego, nie gorszego. Chociaż to tylko myśli, ale mój mąż już mnie nie pociąga. Tak, jest miły i zawsze wspiera. Ale ja nie potrzebuję takiego wsparcia . Tak, i stała dobra natura też. Uważam, że mężczyzna powinien być mężczyzną. Zobaczę, czy uda mu się zebrać w sobie. Ale w przyszłości wiem na pewno: coś trzeba będzie postanowić.