Justyna Pawlicka postanowiła, że nie cofnie się przed niczym i już po świętach zamierza wywołać w polskim show-biznesie prawdziwą burzę. Jedna z gwiazd „Top Model” postanowiła ujawnić listę nazwisk znanych osób, które regularnie korzystają z usług jej sklepu.

Okazuje się, że można tam znaleźć wielu gwiazd Polsatu, TVN czy TVP. Jak sama tłumaczy, nienawidzi hipokryzji, stąd pomysł, by dać niektórym pstryczka w nos.

Gwiazda „Top Model” działa w branży futrzarskiej. Swoim wyznaniem może zaszkodzić wielu gwiazdom telewizji

Uczestniczka popularnego show TVN „Top Model” wyciąga jokera. Kilka dni temu, podjęła decyzję, która może wstrząsnąć polskim show-biznesem. Zapowiedziała ujawnienie wszystkich nazwisk swoich klientów i nie zamierza ugiąć się pod naciskiem.

Justyna Pawlicka po „Top Model” zyskała wielką popularność, co pozwoliło jej rozwinąć się w branży modowej, lecz w specyficznej jego odmianie – futrzarstwie. Otwarła biznes, dzięki któremu można kupić uwielbiane przez nią futra z norek, płaszcze z lisów, kurtki z futrzanymi dodatkami, swetry z wełny alpaki z dodatkowym kołnierzem z lisa polarnego.

Joanna Krupa ostro skrytykowała działalność Pawlickiej

Jurorce show, która od lat walczy z hodowlami zwierząt futerkowych o prawa zwierząt, mocno nie podoba się promowanie takiej działalności. W pewnym momencie nazwała Justynę Pawlicką "diabłem w ludzkim ciele". Finalistka programu uważa jednak, że znacznie gorsze od hodowania zwierząt na futra jest pozwolenie na pracę dzieci w krajach Trzeciego Świata w branży odzieżowej.

- Bardziej przerażają mnie rzeczy typu małe chińskie rączki, które gdzieś tam pracują, więc mam do tego troszkę inne podejście. Nie wstydzę się o tym mówić: kocham futra, lubię je i jest to dobry biznes - przekonuje Pawlicka.

Justyna Pawlicka nie znosi hipokrytów. Po Bożym Narodzeniu pokazać listę „wstydu”

Wśród miłośników futer, którzy kupują w jej sklepie jest sporo polskich gwiazd i celebrytów. Jednak z powodu medialnego szumu wokół tego tematu chcą pozostać anonimowi. Część z nich jednak otwarcie promuje diety pozbawione składników odzwierzęcych i potępia produkcję futer.

Justyna Pawlicka zagroziła wszystkim, że jeśli zrezygnują z usług jej sklepu to opublikuje w mediach ich nazwisko. W ten sposób tworzy się lista „wstydu”.

- Mam przygotowaną taką listę, niebawem ją ujawnię, bo są to bardzo znane nazwiska. Troszeczkę jest w tym wszystkim hipokryzji, bo ludzie przez to, że boją się krytyki, nie potrafią wyrazić siebie. Gdzieś w to wszystko wdał się fałsz. To mnie denerwuje, to jest jakaś gra, groteska. Ludzie na siłę próbują pokazać, że są fit, że są zdrowi, a tak naprawdę rzeczywistość jest troszeczkę inna. To wstrząśnie naszym show-biznesem. Dlatego do świąt się z tym wstrzymuję - tłumaczyła w ostatnim wywiadzie Justyna Pawlicka.

Jak informował „Kraj” WYGLĄD MICHAŁA SZPAKA NEGATYWNIE OPISYWANY W MEDIACH. JAK GWIAZDOR RADZI SOBIE Z NIEPOCHLEBNYMI KOMENTARZAMI

Przypomnij sobie EDYTA GÓRNIAK W SUKIENCE OD JESSICI MERCEDES. BLOGERKA MODOWA NIE KRYŁA OGROMNEJ EUFORII

„Kraj” pisał również ZNANA RESTAURATORKA ZDRADZA SEKRETNĄ RECEPTURĘ NA WIGILIJNE USZKA Z GRZYBAMI. WYCHODZĄ ZA KAŻDYM RAZEM I ROZPŁYWAJĄ SIĘ W USTACH