Wszystkie stacje telewizyjne co rok organizują imprezy sylwestrowe i zapraszają mnóstwo gwiazd. W głównych stacjach telewizyjnych mogliśmy zobaczyć mnóstwo koncertów znanych gwiazd.

TVP relacjonowała zabawę z Zakopanego. Sylwester upłynął pod znakiem występów wielkich gwiazd. Wystąpili między innymi: Viki Gabor, Golec uOrkiestra, Gromee, Weekend, Boys, Milano, Chico & The Gypsies, Playboys, Maryla Rodowicz, Zenon Martyniuk & Akcent, Mateusz Mijał, Pupo, Jorrgus, Piękni i Młodzi, Kombi, Stefano Terrazzino, Thomas Anders & Modern Talking Band, Bayer Full.

Oprócz polskich gwiazd, na scenie pojawili się też zagraniczni przdstawiciele. Jedną z największych niespodzianek od Telewizji Polskiej było pojawienie się wokalistki Natalii Oreiro. Gwiazda była w naszym kraju bardzo popularna kilkanaście lat temu, kiedy w telewizji emitowano telenowelę ,,Zbuntowny Anioł".

Produkcja zdobyła wielu wielbicieli przede wszystkim dzięki Oreiro. Kobieta była nie tylko aktorką, ale także wokalistką. Na polu muzycznym odnosiła ogromne sukcesy. Sprzedała ponad 11 milionów płyt na całym świecie.

Fani zgromadzeni pod sceną w Zakopanem oczekiwali znakomitego występu. Zgromadzone tłumy wyczekiwały aż Oreiro zagra ich ulubioną piosenkę ,,Cambio dolor".

Wokalistka wyszła na scenę w przepięknej czerwonej sukni, wyglądała zjawisko. Niestety, bardzo dużo osób zauważyło, że Oreiro wspomaga swój występ nagraniem z playbacku. Na dodatek, nie było to nowe nagranie przygotowne pod koncerty, a wersja z 1999 roku, którą możemy pamiętać z serialu ,,Zbuntowany Anioł".

Wielu zgromadzonych było rozczarowanych i oszukanych występem gwiazdy, na którą czekali cały wieczór. Na TVP spada mnóstwo niegatywnych komentarzy.

Jedyny piękny moment to ten, że Natalia Oreiro jest w Polsce. Poza tym dziękuję TVP za obrzydzanie Polakom latynoskich artystów. Ten playback to jedno wielkie chamstwo z waszej strony - napisała jedna z Internautek. 

Kocham ją, ten utwór... Ślicznie wygląda, figura lepsza niż nie jedna dwudziestolatka na widowni, wspomnienia odżyły, ale... dlaczego playback? Śpiewała ten utwór dwa razy, wejścia były oddalone czasowo i za każdym razem wspomogła się taśmą... No troszkę wymagałem od niej więcej niż od licznie uzbrojonej armii disco TVP - możemy przeczytać w sieci. 

Jak informował portal "Kraj" FINAŁ „THE VOICE OF POLAND” JUŻ W NASTĘPNYM TYGODNIU. WIADOMO, KTO BĘDZIE STARAŁ SIĘ O WYGRANĄ

Przypomnij sobie ZNANY BIZNESMEN ZOSTAŁ BEZROBOTNY. BIEDA MU JEDNAK NIE GROZI, ZACZĄŁ NOWĄ INWESTYCJĘ

Portal "Kraj" pisał również CO BARBARA KURDEJ-SZATAN MYŚLI O DAMIANIE KORDASIE? JEJ WYPOWIEDŹ MOŻE WIELU ZASKOCZYĆ