Jednym z uczestników półfinałowego odcinka programu ,,Mam Talent" był Tomasz Baran. W poprzednich odcinkach mocno zachwycił publiczność, dzięki czemu znalazł się na tym etapie.

W ostatnim odcinku artysta postawił na pokazywaniu sztuczek z piłkami do koszykówki. W trakcie swojego występu zaplanował kilka elementów, które dodatkowo miały wzbogacić jego przedstawienie.

Grand Finale

Taki tam trik :D

Gepostet von Baranek aka Super Tomek am Montag, 21. Oktober 2019

Jeszcze przed półfinałowym odcinkiem Tomasz Baran zapowiedział, że od samego początku miał w planach zaangażowanie jurorów do swojego show.

- Największymi gwiazdami programu jest jury. Dlatego wiedziałem, że jeśli wezmę ich do swojego show, to przejdę do półfinału - mówił.

- Od 6 lat robię pokazy uliczne. Od trenowania jestem uzależniony. Koszykówkę trenuje od dwudziestu lat, triki od piętnastu. Mam plan zniszczyć ten półfinał. Wiem, że jest duża konkurencja. Jury nie może być bezpieczne, bo mam też na nich plan - opowiedział o sobie Baran.

https://www.instagram.com/p/B5IUq_hKrH7/?igshid=10dsc3rwnk8xy to juz dzisiaj moj wystep na zywo o 20 w Mam Talent....i...

Gepostet von Baranek aka Super Tomek am Samstag, 23. November 2019

Półfinałowe show

Uczestnik bardzo dobrze rozpoczął swój występ, pokazując kilka trików. Cały czas miał kontakt z publiką, a do tego powiedział, że chciał wzbogacić swoje wystąpienie osobą Agnieszki Chylińskiej.

Po chwili Baran dodał, że producenci programu zabronili mu takiego kroku. Problemy zaczęły się w momencie, gdy mikrofon uczestnika przestał działać, a był on głównym źródłem kontaktu z obecnymi na sali.

Prawdziwe nerwy rozpoczęły się po zakończeniu występu. Prowadzący ,,Mam Talent", Szymon Hołownia i Marcin Prokop próbowali rozładować atmosferę, ale sam Baran był mocno rozgoryczony.

Popularne wiadomości teraz

Przez wiele lat ukrywała prawdziwe nazwisko. Jak faktycznie nazywa się Beata Tyszkiewicz

Historia górnika, którego odnaleziono żywego 17 lat po zawaleniu się kopalni

TOP 6 pomysłów na walentynkowy manicure. Warto postawić w tym czasie na coś nowego

Modlitwa do tego apostoła czyni cuda w finansowych tarapatach. Wystarczy kilkukrotnie ją odmówić z głęboką wiarą, a stanie się to, na co czekamy

Pokaż więcej

- Czekałem aż ogarniecie tłumacza, żeby cała Polska słyszała co powiedziałem. To nie było do końca miłe. Ogólnie o całej otoczce, o was - odpowiedział na pytanie, co chciał powiedzieć w trakcie występu.

Komentarz do całej sytuacji wystosowała Agnieszka Chylińska, która miała zostać poproszona o wzięcie udziału w wystąpieniu.

- Jest mi bardzo przykro, że tak się stało z mikrofonem. Ale jeśli usłyszałeś, że ja czegoś nie mogę dla Ciebie zrobić, to powinno być to wystarczające. Naprawdę nie było cię słychać - powiedziała.

To, co wokalistka powiedziała chwilę później, bardzo mocno nie spodobało się publice, jak również samemu uczestnikowi.

- Mnie jako jurorowi jest przykro, że wzięliśmy Ciebie do półfinału, a ty zachowujesz się jak palant - dodała Chylińska.

Stanowcza reakcja

Internauci podzielili się na dwa obozy. Pierwsza grupa osób uznała, że Chylińska pozwoliła sobie na zdecydowanie zbyt dużo.

Jestem w szoku tego, jak poniżyli tego człowieka!

- Powinny być wyciągnięte konsekwencje! Jeśli tak się nie stanie to uważam, że to jest tolerowanie i pochwalanie nienawiści!

- Szkoda mi go, bo miał fajny występ!

Inni z kolei stanęli po stronie Chylińskiej twierdząc, że Baran nie do końca zachował się profesjonalnie.

Myślę że zachował się troszkę jak rozkapryszone dziecko które ma za uszami ale atakuje mimo wszystko.

- Ten facet zaczął ich wyzywać więc wyłączyli mu mikrofon potem jeszcze coś mówić czego nie słyszeliśmy i wtedy Agnieszka nazwała go palantem i moim zdaniem dobrze zrobiła.

Oświadczenie Barana

Uczestnik ,,Mam Talnt" na swoim koncie na Facebooku zamieścił oświadczenie, w którym przeprosił za swoje zachowanie.

- Przepraszam wszystkich ktorych zawiodłem na wczorajszym wystepie...co tu sie dzieje przeroslo moje oczekiwania....Tak naprawde balem sie swojego wystepu i mialem ochote jechac do domu przed bo czulem w kosciach ze cos sie moze wydarzyc dziwnego - brzmi początek wiadomości.

Przepraszam wszystkich ktorych zawiodłem na wczorajszym wystepie...co tu sie dzieje przeroslo moje oczekiwania....Tak...

Gepostet von Baranek aka Super Tomek am Samstag, 23. November 2019

Przypomnij sobie: "Owacje na stojąco!". Japoński rynek zachwycony polską artystką i Warszawską Operą Kameralną

Jak informował portal "Kraj": Szósta edycja „Rolnik szuka żony” dobiega końca. Ci uczestnicy odnaleźli wielką miłość

Kraj pisał również o: Historyczny wyczyn Polski na Eurowizji. Nikt tego jeszcze nie dokonał