Najnowsze informacje dotyczące jednej z najbardziej popularnych dziennikarek znanej stacji telewizyjnej zaskoczyły niemalże wszystkich. Dziennikarka TVN24 opowiedziała o wpadce na wizji sprzed lat. Wszystko byłoby dobrze i nie wzbudzałoby podejrzeń, gdyby nie jeden, mały szczegół. O co chodzi? 

Jak powszechnie wiadomo, wpadki na wizji zdarzają się nawet najlepszym dziennikarzom. Mimo iż wzbudzają wiele śmiechu, profesjonaliści najchętniej zapadliby się wtedy pod ziemię. Zdarza się jednak, że czasem dziennikarze sami mają potem z tego niezły ubaw pokazując, że charakteryzują się dystansem do siebie.  

Jedną z takich osób jest Marta Kuligowska, która opowiedziała o wpadce, lecz... nie swojej!  

Wpadka za wpadką... 

Właśnie trwa kultowy Top of the Top Sopot Festival 2021, który został zorganizowany wraz z 20-leciem istnienia stacji TVN24. W związku z tym cała impreza była prowadzona przez najlepszych dziennikarzy owej stacji.  

W pewnym momencie Marta Kuligowska opowiadała o wpadce na wizji sprzed lat, kiedy pomyliła irackiego dyktatora z Leszkiem Millerem. 

- (…) Saddam Husajn złapany, a na zdjęciach, zamiast irackiego dyktatora, były premier Leszek Miller, który wyjeżdżał ze szpitala na wózku inwalidzkim po wypadku rządowego śmigłowca - powiedziała. 

Internauci szybko wychwycili, że wpadka miała miejsce, ale... dokonała jej inna dziennikarka!

 
JAK INFORMOWAŁ PORTAL „ŻYCIE”: NIEPRAWDOPODOBNE, CO MIŁOŚĆ POTRAFI ZROBIĆ ZCZŁOWIEKIEM. PEWNA ZACHOROWANA STARUSZKA ZROBIŁA WSZYSTKO, BY UJRZEĆ SWĄ UKOCHANĄ, NIENARODZONĄ PRAWNUCZKĘ