Była to ciężka cegła z anteną i przyciskami, bardziej jak masywne słuchawki mojego radzieckiego dzieciństwa niż nowoczesne cienkie prostokąty ze szkła i metalu (plastik?)

Jednak natychmiast rozpoznałem tę rzecz. Przede mną był jeden z telefonów DynaTAC wprowadzony przez Motorolę w 1983 roku. Były to pierwsze telefony komórkowe na świecie. Chociaż poznałem go z zupełnie innego powodu ...

Kiedy przeprowadziłem się do Nowego Jorku i nauczyłem się trochę angielskiego, zacząłem oglądać telewizję. Dużo telewizji. W szczególności serial telewizyjny dla nastolatków. Jeden z tych, który pojawił się tuż po powrocie ze szkoły, nazywał się „Saved By The Bell”. To był serial o fajnych amerykańskich uczniach, zupełnie nie takich jak ja i moi szkolni przyjaciele. Mieszkali w Kalifornii, prowadzili samochody kabrioletowe i poznawali dziewczyny o wyglądzie modelki.

Główna bohaterka, zdziercza blondynka o imieniu Zach Morris, była, jak byśmy powiedzieli, majorem. Jego rodzice mieli telefon komórkowy, który „pożyczył”, aby zadzwonić do dyrektora szkoły i udając, że jest ojcem, przesłuchiwać klasę głosem basu. Na początku lat 90. mając tak ciężki przenośny telefon, Zack był naprawdę fajny.

To właśnie ten pomysł przemknął mi przez głowę, gdy zobaczyłem DynaTAC w domu z przyjaciółmi. „Tak, to telefon Zach Morrisa!”

Jeśli dziś wjedziesz do wyszukiwarki „Telefon Zacka Morrisa”, znajdziesz zdjęcia tego konkretnego urządzenia, Motorola DynaTAC. Te telefony ważyły ​​ponad kilogram - znaczna część tego zajęła akumulator (jest to jeden cięższy niż współczesne telefony flagowe). Ładowała przez około dziesięć godzin i pozwalała mówić przez 30 minut! Oczywiście ten telefon nie miał innych funkcji. (Tak, nawet SMS!)

Motorola była pierwotnie zaangażowana w rozwój telefonów samochodowych (stąd nazwa pochodzi od tej nazwy). Były to zabawki dla bardzo bogatych, zjadły tyle prądu, że działały tylko przy włączonym samochodzie.

Pod koniec lat 60. Motorola przeznaczyła dużo pieniędzy na opracowanie pierwszego prawdziwie przenośnego telefonu. Nikt nie marzył o urządzeniu kieszonkowym, celem inżynierów była fajka, którą biznesmen mógł nosić w swojej teczce. W 1973 r. Dyrektor departamentu Martin Cooper był w stanie wykonać pierwsze wezwanie na telefon z ulic Nowego Jorku, używając prototypu DynaTAC.

Popularne wiadomości teraz

Powinniśmy pamiętać, że nie należy oceniać ludzi po kolorze skóry. Niestety, wiele osób wciąż nie może pozbyć się uprzedzeń

Modlitwa do tego apostoła czyni cuda w finansowych tarapatach. Wystarczy kilkukrotnie ją odmówić z głęboką wiarą, a stanie się to, na co czekamy

Właśnie to stało się z bohaterem kultowych „Chłopaków do wzięcia”. Niewielu zna jego dalsze losy, to naprawdę przykre

Prosty sposób na załatanie dziury w ubraniach bez użycia igły i nici. Mało kto wie o tym triku

Pokaż więcej

W tym celu firma uruchomiła stację komórkową na dachu sąsiedniego budynku. Stojąc na Sixth Avenue przed dziennikarzami i zwykłymi przechodniami, Cooper wyciągnął prototyp i zadzwonił. Był połączony ... Oczywiście, był związany z głównym konkurentem Motoroli, Joelem Engelem, który kierował rozwojem technologii mobilnych w monopolu AT&T. W tamtych latach w USA słowa „telefon” i „AT & T” były prawie synonimami!

Następnie Cooper kpiąco droczył się z przeciwnikiem:

Joel, to jest Marty. Dzwonię do ciebie z mojego telefonu komórkowego. Prawdziwy, przenośny telefon komórkowy.

Pierwsze połączenie komórkowe wywołało zachwyt wśród obserwatorów różnych technologii. Wszystkim wydawało się, że oto jest - przyszłość komunikacji mobilnej. W końcu telefon już tam jest i działa!

Latem 1973 roku magazyn Popular Science opublikował nawet zdjęcie tego prototypu na okładce! (Zauważ, że tutaj przyciski są ułożone w dwóch kolumnach).

Okazało się jednak, że istnieje coś ważniejszego niż fizyczna rurka: jest to sieć komórkowa, do której musi być podłączony telefon. Jest to okazja do „przeniesienia” połączenia z jednej wieży telefonicznej do drugiej.

W rezultacie minęło kolejne dziesięć lat od pierwszego połączenia, podczas gdy technologia ta była gotowa na wejście na rynek. Bell Labs opracował sieć komórkową AMPS, a Motorola wreszcie przypomniała sobie swój telefon z cegieł, DynaTAC.

W 1983 roku trafili do sprzedaży po niskiej cenie 3,995 USD. (Jeśli przełożysz na nowoczesne pieniądze, to jest to gdzieś około 10 000 $!) Jeszcze raz przypominam, że za takie pieniądze odnoszący sukcesy biznesmen może kupić prawo do noszenia kilogramowej tuby w swojej teczce z 30 minutowym ładowaniem. Ale co najważniejsze, miał okazję pokazać wszystkim wokół siebie, że życie jest sukcesem.

W latach 80. DynaTAC było ostatnim słowem w telefonach komórkowych, aw 1989 Motorola wypuściła swojego następcę, MicroTAC - ten telefon był znacznie mniejszy, ujawnił się jako komunikator z serii science fiction. Ogólnie rzecz biorąc, wyglądało to znacznie fajniej.

Tak więc, gdy oglądałem w telewizji przygody Zach Morrisa, korzystał on już z przestarzałego telefonu i nie był tak poważny, jak chcieli go przedstawić.

W 1996 roku Motorola dokonała kolejnego przełomu i wypuściła prawdziwy „telefon przyszłości”, malutki StarTAC:

To był telefon komórkowy z tej serii, który stał się moim pierwszym w 1999 roku. Kupiłem go prawie od pierwszej pensji mojej pierwszej pracy jako programista. StarTAC był fajny, wiedział, jak odbierać i wysyłać SMS-y, znał kilka różnych dzwonków, mógł przechowywać w pamięci ogromny notatnik ... A jednocześnie dziś było znacznie mniej smartfonów.

Trudno uwierzyć, że istnieją tylko dwie generacje technologii między nim a cegłą Zacka Morrisa ...

A jaki był twój pierwszy telefon komórkowy?

Przypomnij sobie TA KOBIETA TANIO, W ORYGINALNY SPOSÓB ZBUDOWAŁA OGRODZENIE I ZAIZOLOWAŁA DOM

Jak informował portal „Kraj” PRACOWNICY ZUS-U WŁAŚNIE ŚCIERAJĄ POT Z CZOŁA. ZMIANY W EMERYTURACH MOGĄ DOPROWADZIĆ ICH DO UTRATY PRACY

Kraj pisał również o W 1930 ROKU POWSTAŁ PRZEPIS NA IDEALNY BARSZCZ CZERWONY. OBECNIE PRZYGOTOWUJEMY GO W ZŁY SPOSÓB