Na samym początku jesieni kupiłam sobie drogi płaszcz. Wiem, że był to zakup pod wpływem impulsu, ale w tamtej chwili nie myślałam o niczym innym. Od dawna marzyłam o dobrej jakości odzieży wierzchniej. Od 5 lat noszę swój stary płaszcz, który wygląda po prostu okropnie.

Ale po prostu nie było mnie stać na coś nowego. Po prostu za każdym razem, gdy myślałam o zakupie, w mojej głowie pojawiały się myśli o dzieciach i mężu. Miałam wrażenie, że gdybym kupiła coś dla siebie, moje maluchy by się obraziły. Dlatego zawsze starałam się najpierw rozpieszczać je nowościami.

Mój mąż i ja nie zarabiamy zbyt dużo. Wydaje się, że wystarczy na podstawowe potrzeby. Nie mogłam myśleć o rzeczach luksusowych.

„Dam sobie radę bez tego” – zapewniałam samą siebie, tłumiąc nowe pragnienie.

Tylko tego dnia wszystko było inne. Wyszłam z pracy zadowolona: otrzymałam wynagrodzenie i małą premię. W drodze do domu ponownie mijałam gablotę z wybranym płaszczem.

„Może przynajmniej przymierzę dla zabawy?” — pomyślałam i weszłam do butiku z modą.

Dziewczyna-konsultantka pomogła mi wybrać odpowiedni rozmiar i obdarzyła mnie setką komplementów, gdy zakładałam płaszcz.

I zrobiłam to. Kupiłam drogi płaszcz, wydając na niego prawie wszystkie pieniądze. W drodze do domu tonęłam w wyrzutach sumienia:

„Myślałaś o dzieciach? A co jeśli zachorują? Za co zamierzasz ich leczyć?” Nie wiem, dlaczego siebie oszukałam, ale po prostu nie mogłam przestać.

Poczułam się tak nieswojo, że postanowiłam przyjść do mamy i dowiedzieć się, co o tym myśli. Niespodziewanie dla mnie mama poprosiła mnie, abym przymierzyła ten sam płaszcz. Kiedy to zrobiłam, sapnęła i powiedziała, że ​​wyglądam absolutnie pięknie.

Szczerze mówiąc, myślałam, że mnie osądzi i doradzi, żebym oddała płaszcz do sklepu, zanim będzie za późno. Ale ona powiedziała: „Córko, kupowanie płaszcza, o którym marzysz, absolutnie nie jest czymś, za co powinnaś się obwiniać.

To tylko ubrania, a pieniądze są jak woda. Jeśli ten płaszcz sprawia, że ​​jesteś szczęśliwa, tylko to się liczy. I uwierz mi, twoje dzieci nie będą cię o nic obwiniać, a jedynie będą się radować blaskiem swojej ukochanej matki.

Chciało mi się płakać po słowach mojej matki. Kontynuowała:

Popularne wiadomości teraz

Starsza kobieta codziennie przychodziła na plażę, wpatrując się w przepływające statki. Pewnego dnia zebrałam się na odwagę i podeszłam do staruszki

Horoskop wedyjski. Jak określić swój znak według daty urodzenia

Tancerz powinien mieć nienaganną sylwetkę, prawda? Ten mężczyzna kompletnie temu przeczy, a mimo to jest znakomity w tym, co robi

Komu skradł serce Bogusław Linda? To był najgorętszy i najgłośniejszy romans na początku lat 80

Pokaż więcej

„Nie masz pojęcia, ilu rzeczy w życiu żałowałam. Teraz jestem stara i nic mnie nie cieszy. Ale ty i uśmiech, który pojawił się na twojej twarzy, kiedy założyłaś ten płaszcz, zmieniłaś to. Szczęście w nas odbija się na innych!”

Niedawno mama zmarła. Ale udało jej się przekazać mi najważniejszą mądrość: ważne jest, aby być szczęśliwym tu i teraz, bo jutro może po prostu nie nadejść. O dziwo, po zakupie tego płaszcza, zaczęłam cieszyć się każdym nowym dniem. Teraz inaczej patrzę na wszystko, co materialne i nie przywiązuję do tego tak dużej wagi jak wcześniej.

Dziękuje Ci mamo! O tym pisaliśmy ostatnio: "Chcę włożyć majątek mojego męża do worków na śmieci i wyrzucić za drzwi. Mam już dość utrzymywania go"

Zarabiam więcej niż mój mąż i mam poczucie, że mnie wykorzystuje.

Wyszłam za mąż cztery lata temu, od tego czasu romantyczność w naszym związku gdzieś zniknęła i czuję się nieszczęśliwa. Zakochałam się w mężczyźnie, który jest ode mnie starszy o 13 lat. Zawsze wydawało mi się, że starsi mężczyźni zawsze potrafią zaopiekować się swoją kruchą towarzyszką.

Jakże się myliłam...

Swoją drogą, nie uważam, że żona powinna żyć kosztem męża i odwrotnie. Widziałam, jak moi rodzice wspólnie zarządzają budżetem rodzinnym i uważam, że wszystko powinno być uczciwe. Zwłaszcza jeśli ludzie mieszkają razem, zgadzają się na wydatki i tak dalej.

Mój mąż jest zawsze w niepewności, rok przed naszym poznaniem rozwiódł się z żoną. Jego małe dziecko zostało z nią, więc Olek musi płacić alimenty. Po pracy przychodzi zmęczony, czasami w ogóle nie chce rozmawiać. Staram się go w takich momentach nie dręczyć i czekam, aż się uspokoi.

Moi rodzice są zamożnymi ludźmi, dali mi mieszkanie na urodziny. Kiedy poznaliśmy się, zaprosiłam go, aby zamieszkał ze mną. Mieszkał wtedy w wynajętym mieszkaniu i widywaliśmy się tylko w weekendy, bo był zmęczony po pracy. Teraz żyjemy na mój koszt. Płacę za zakupy spożywcze, rachunki i nie zadaję zbyt wielu pytań.

Nasza relacja wygląda jednostronnie. Olek nigdy nie inwestował w nasze wspólne życie. Rozumiem, że zarabia mniej, że część swojej pensji oddaje byłej żonie, ale ja też chcę uwagi. Ponieważ rodzice dali mi mieszkanie, powiedziałam, że sami sobie z tym poradzimy. A teraz mam problemy w pracy, Olek nie ma pieniędzy i nie wiem, jak zapłacimy rachunki i z czego będziemy żyć w tym miesiącu.

„Kiedy pytam, na co idzie jego pensja, odpowiada, że ​​oszczędza na dom w górach. Nie wiem, czy to prawda, czy też pieniądze gdzieś magicznie wyparowują, ale nigdy nie widziałam jego na własne oczy. W tym miesiącu musiałam pożyczyć pieniądze od rodziców. I pokłóciłam się z tego powodu z Olkiem.

Kiedy dochodzi do poważnej rozmowy, Oleg zaczyna mnie unikać. Udaje, że się obraził, a czasem pakuje torbę i wyjeżdża na tydzień do matki. Potem zaczynam za nim tęsknić, najpierw dzwonię i proszę, żeby wrócił. Wraca i wszystko zaczyna się od nowa.

Mam dość utrzymywania dorosłego mężczyzny, któremu na mnie nie zależy. Gdy tylko zacznę poważną rozmowę, Olek natychmiast gdzieś idzie. I moim zdaniem bardzo dziwne jest oszczędzanie pieniędzy na marzenia, gdy w domu nie ma nic do jedzenia. Nie na próżno jednak mówią, że mężczyzna powinien opiekować się kobietą.