Ale musiała to zaakceptować, bo Ela nie grzeszyła urodą, więc nie było zbyt dużego wyboru.

Ale mimo to Eli udało się znaleźć swojego wybrańca. Miała w pracy kolegę, który zawsze był bardzo nieśmiały, ale był dobrym programistą.

Ela spotykała się z nim przez dość długi czas. A mama powoli zaczęła się przyzwyczajać do tego, że odwiedza je ten komputerowy maniak.

Denerwowało matkę to, że jej zięć był zawsze niezdecydowany i wydawał się nieprzygotowany do życia. Jednak pewnego dnia nadszedł czas, gdy córka wspomniała o zamążpójściu.

Tyle że wszyscy mieszkali razem w mieszkaniu Walentyny. Nie przeszkadzało jej to zbytnio, ponieważ w zasadzie już z nimi mieszkał. Dlatego musiała to wszystko znosić.

W tym czasie Daniel znalazł dobrą pracę, z dobrą pensją, była to znana firma. Wszyscy byli zadowoleni z pracy i tego, ile tam otrzymywał.

Teraz Ela nie musiała już ciężko pracować, mogła żyć i pracować na pół etatu, nie martwiąc się o nic. Teraz miała czas na spędzenie czasu w domu.

Walentyna z kolei nadal pracowała na targu, choć od dawna była emerytką. Od młodości walczyła o kupców na targu, o bardziej uczęszczane miejscówki. Bardzo to lubiła. Ten rodzaj pracy zawsze ratował jej życie wraz z córką przed głodem lub czymś podobnym.

„Oczywiście, że nie mamy pieniędzy, ale nigdy nie będziemy głodni”.

Tylko po to jedzenie wstawała o 6 rano i szła do pracy aż do zamknięcia. Całą swoją pracę rekompensowała jedzeniem.

I wtedy, niespodziewanie, Daniel przynosi smutną wiadomość.

"Moja praca nie jest już moja, zaczęto zwalniać pracowników i niespodziewanie znalazłem się na liście zwalnianych. Postanowili przerobić cały proces pracy, więc miejsc było bardzo mało."

Tutaj pojawiło się pytanie o pilne znalezienie pracy, ponieważ wszystko, co robiła teściowa, nie wystarczyło na życie. Daniel szukał i szukał odpowiedniej pracy, bo naprawdę nie było pieniędzy.

Popularne wiadomości teraz

"Teściowa podarowała swoje mieszkanie córce. Teraz ona chce mieszkać z nami, tylko ja nie chcę, żeby z nami mieszkała"

Historia górnika, którego odnaleziono żywego 17 lat po zawaleniu się kopalni

Tak wyglądał proces beatyfikowania świętego Jana Pawła II. Teraz znajduje się w wyjątkowym miejscu

Komu skradł serce Bogusław Linda? To był najgorętszy i najgłośniejszy romans na początku lat 80

Pokaż więcej

Po tak długim bezrobociu Ela nie chciała już nic zmieniać. W końcu tak dobrze jest spać do obiadu, a nawet cały dzień można leżeć. Sytuacja była smutna, więc Walentyna postanowiła im wszystkim pomóc.

Rynek to nadal miejsce dla Walentyny, udało jej się znaleźć na targu pracę jako sprzątaczka, bo poprzednia pracownica niedawno odeszła. W rezultacie pracowała tak przez sześć miesięcy.

Jednak Daniel wciąż szukał odpowiedniego miejsca. Często chodził na spotkania, szukał pracy w wielu miejscach, przeglądał wiele ogłoszeń, ale ostatecznie nic, nikt mu nie odpowiadał.

Zawsze miał powody, żeby nie iść do tej czy innej pracy, ale głównym argumentem było to, że chciał dokładnie tego samego stanowiska co poprzednio, a to wszystko z małymi pensjami i złym harmonogramem nie wchodziło w grę.

Starsza kobieta wciąż chwyta się różnych prac na targu, na którym od lat ciężko pracuje, córka siedzi na bezrobociu od dawna, a zięć - choć całkowicie zdolny do pracy, wciąż szuka tej idealnej. Oboje siedzą z głową w lodówce starej matki i nie potrafią przestać się lenić...

O tym pisaliśmy jakiś czas temu: "Dom matki omijam szerokim łukiem. Miejscowi mnie potępiają, ale wiem, że tak trzeba"

Kiedy przybywam do mojej rodzinnej wioski, od razu idę do ojca i omijam dom mojej matki szerokim łukiem. Sąsiedzi patrzą na mnie z potępieniem, ale wiem, że postępuję słusznie. W końcu moja mama jest winna temu, że wszystko tak się potoczyło.

Moi rodzice żyli w doskonałej zgodzie przez wiele lat, a raczej tak myślałam. Kiedy dostałam się na uczelnię i wyjechałam na studia do stolicy, moja matka opuściła ojca. Okazało się, że od dłuższego czasu miała romans na boku i w końcu postanowiła zostawić męża dla innego.

Miała wtedy 45 lat, a mój tata 50... Matka błagała, żebym ją zrozumiała. Tłumaczyła, że zakochała się naprawdę, nie może nie słuchać swojego serca. Jednak nie mogłam zaakceptować tego, co się stało.

Najgorsze jest to, że mój ojciec musiał się wprowadzić do swoich rodziców, nie miał własnego mieszkania. Tak, i skąd, jeśli wszystko w życiu robił dla dobra rodziny...

Skończyłam studia, znalazłam dobrą pracę i wyszłam za mąż. Mieszkam w stolicy i staram się odwiedzać ojca w każdy weekend. Pomagam, jak tylko mogę. Po prostu jest mu teraz ciężko. On sam nie jest już młody, więc musi też opiekować się starszymi rodzicami.

Cóż, moja mama żyje długo i szczęśliwie. Gdy tylko zaczęła mieszkać ze swoim nowym wybrankiem, okazało się, że jest w ciąży. Mama miała szczęście i urodziła zdrową dziewczynkę. Wiem tylko, że nazywali ją Sylwia. Ale nigdy nie widziałam dziecka.

Od tego czasu minęło 7 lat. Chciałbym zabrać ojca do miasta, ale on nie chce. Mówi, że całe jego życie mija w wiosce i tutaj się skończy. I tak bardzo mnie boli, gdy widzę jego oczy pełne tęsknoty za każdym razem, gdy przychodzę… Wiem, że nigdy nie wybaczy mojej matce.