Nie obchodziło jej, czym się chwali, najważniejsze było, by czuć się jak królowa. Ta kobieta była przekonana, że jest najlepszą gospodynią, kucharką, kobietą i pracownikiem, więc nie można jej zastąpić w pracy, a na dodatek miała doskonały gust i zawsze była modnie ubrana.

Miałam dość jej przechwałek, kiedy mieszkaliśmy z nią po ślubie. I wcale nie jest jasne, dlaczego jej mąż zostawił ją tak idealną. Chyba nie mógł żyć z tak idealną osobą.

Gdy tylko dowiedziała się, że będziemy mieli dziecko, natychmiast oświadczyła, że będzie najlepszą babcią w historii.

W tym czasie mój małżonek i ja właśnie kupiliśmy własne mieszkanie z kredytem hipotecznym.

Za każdym razem, gdy przyszła babcia nas odwiedzała, pokazywała nam zdjęcia tego, co planuje kupić dla naszego dziecka.

Pokazywała zdjęcia zamieszczone na niektórych stronach internetowych i za każdym razem mówiła:

"Po prostu zaoszczędzę trochę pieniędzy i to kupię", ale moja teściowa nigdy niczego nie kupiła.

Kiedy dziecko i ja zostaliśmy wypisani, mama mojego męża nie przyszła na wypis, bo akurat miała zmianę w sklepie. Zadzwoniła tylko z gratulacjami i obiecała, że przyjedzie w weekend.

Sami kupiliśmy wszystko, czego potrzebowaliśmy dla naszego syna, a kiedy mama mojego męża się o tym dowiedziała, udawała, że jest bardzo zdenerwowana, ale potem powiedziała, że coś wymyśli.

Miesiąc później podarowała nam album do scrapbookingu zatytułowany "Nasze dziecko". Album został wykonany przez przyjaciółkę mamy mojego męża.

Prezent wyglądał bardzo pięknie, ale w dzisiejszych czasach zdjęcia przechowuje się głównie na nośnikach cyfrowych.

Tego dnia teściowa pobawiła się z dzieckiem przez pół godziny, obiecała, że będzie przyjeżdżać w weekendy, żebyśmy z mężem mogli odpocząć i wyjechała, a potem nie widzieliśmy jej przez trzy miesiące.

Trzeba powiedzieć, że rodzice mojego męża i ja mieszkamy w tym samym mieście, ale na różnych jego krańcach. Moja teściowa potrzebuje około godziny, aby dostać się z domu do nas, ale to nie jest powód, aby o nas zapomnieć.

Oczywiście możemy komunikować się przez łącze wideo, ale nie możemy zostawić dziecka teściowej przez łącze wideo.

Potem poprosiłam mamę męża, żeby przyjechała, bo moja mama była chora, a chcieliśmy pójść do kina na premierę filmu, a potem wpaść do znajomych. Przyjechała, spędziła noc i wyjechała wcześnie rano.

Potem powiedziała, że nie może przyjechać z powodu samoizolacji. Trwało to przez rok. Przyjechała do nas dopiero po ultimatum mojego męża.

Przyniosła wspaniały prezent: zimowy kombinezon i buty dla wnuka, a także matę rozwojową. Zrozumiałe, że miała czas na oszczędzanie.

Potem przyjechała siostra z mężem i zaprosiła nas do siebie. Postanowiliśmy pojechać do teściowej bez dziecka, mama została z synem.

Najzabawniejsza część zaczęła się po tym, jak poszłam zrobić kawę, a mój małżonek wyszedł zapalić. Usłyszałam wtedy, jak teściowa mówi do mojej siostry:

Popularne wiadomości teraz

"Moja teściowa straszyła naszego syna sierocińcem. Teraz ja straszę ją domem opieki"

"Wyrzuciłam mojego syna i jego rodzinę z domu": Wolę być "tą złą" i żyć w spokoju

"Nie chcę zajmować się problemami cioci. Muszę dbać o mamę, a nie o ciocię. Ona ma własne dzieci"

"Mój mąż zostawił mnie z niczym po rozwodzie. Ale pięć lat później bardzo tego żałował"

Pokaż więcej

"Ja nawet nie wiem, jak oni by sobie beze mnie poradzili, bo ja im kupuję artykuły spożywcze i pomagam przy wnuku, i daję im od czasu do czasu pieniądze, a oni mi cały czas dziękują".

Na początku nie mogłam uwierzyć własnym uszom, nie mogła się doczekać, aż wyjdziemy, żeby to wszystko powiedzieć.

Nie mogłam już tego znieść i powiedziałam:

"Mamo, dlaczego opowiadasz bajki, odwiedziłaś nas tylko cztery razy w tym roku. Nie martwisz się zbytnio o swojego wnuka, a pomagają nam moi rodzice"

Teraz zdaję sobie sprawę, że zrobiłam to niepotrzebnie, ale wtedy wszystko się we mnie gotowało. Zaczęła kłamać i jednocześnie usprawiedliwiać się przed rodziną.

Ale mimo to, nawet przy najmniejszej okazji kupowała i dawała prezenty swojemu wnukowi. Nie znoszę oszustów i hipokrytów, a moja teściowa okazała się właśnie taka, więc zerwałam z nią wszelką komunikację.