Dlaczego zdecydowały, że dziewczynka musi bawić się tylko lalkami, podczas gdy mała prosi o swojego idola. Dorośli powinni być mądrzejsi, ale w mojej rodzinie okazuje się, że jest odwrotnie.

Moja córka ma 5 lat. Jak tylko zaczęła samodzielnie wyrażać swoje pragnienia, dała jasno do zrozumienia, że lalki w ogóle jej nie interesują.

Bardzo lubi kreskówkę o niebieskim traktorze, ale babcie twierdzą na dwa głosy, że dziewczynka nie powinna przepadać za samochodami.

Niedawno kupiliśmy jej z mężem figurkę z jej ulubionym idolem na czterech kółkach. Ona po prostu nie chce się z nim rozstać. Lubi bawić się tą zabawką i traktuje ją z troską.

Był taki okres, kiedy moja córka zafascynowała się dinozaurami. Jak przechodziliśmy obok jakiegoś sklepu z zabawkami, to z kilometra widziała te gumowe potwory.

Maria mogła po prostu stać i przytulać zabawki, ale babcie zawsze ją odciągały i zaczynały opowiadać, jakie to złe.

Na zmianę robiły pouczające wykłady, jak prawidłowo wychowywać dziewczynkę. Gdzie jest powiedziane, że dziewczynka bawi się potworami?

Moja córeczka była zafascynowana robakami, pająkami, wężami. To tanie gumowe zestawy owadów, ale jak bardzo jej się podobały!

Były dla niej naprawdę interesujące, moja córka nie bawiła się tylko raz i kończyła, potrafiła być nimi zafascynowana przez dwadzieścia cztery godziny.

Czytałam jej encyklopedie o dinozaurach, zna każdego z nazwy, ale lalkami nie nauczyła się bawić.

Po pasji mojej córki do pająków mój mąż i ja razem poszliśmy do terrarium, byliśmy na wszystkich wystawach objazdowych w mieście.

Tam Marysia bez strachu mogła je pogłaskać i wziąć na ręce. Jeśli jest zainteresowana tym wszystkim, dlaczego nie pozwolić? Może to jest jej powołanie lub przyszły zawód?

Do dziś moja teściowa i mama nie wierzą, że ich wnuczka robi to dobrowolnie, że nie lubi lalek.

Za wszystko obwiniają nas, że źle ją wychowujemy. Uparcie dalej dają jej lalki, pacynki, wózki, a potem są obrażone, że córka nie bawi się ich prezentami.

Serio, kto w ogóle wpadł na pomysł, że dziewczynkom trzeba dawać tylko lalki, a chłopcom samochody? Czasy się zmieniają, trzeba umieć słuchać dzieci.

Na nowy rok Marysia poprosiła mnie, żebym dała jej coś z jej postacią z kreskówki Pikachu. Zamówiłam jej piżamę z tą postacią, ale babcie uparcie zignorowały prośbę i przyniosły drogie porcelanowe lalki.

Nie widzę nic złego w tej japońskiej animacji, kreskówka jest miła, więc dlaczego nie zadowolić mojej córki?

Ze wszystkich hobby mojej córki, można powiedzieć, że to jest najbardziej "dziewczęce".

Babcie były świadome pragnienia wnuczki, pokazała im zdjęcia z tą postacią. W rezultacie piżamę z Pikachu nosi w ciągu dnia, a lalki, jak zwykle, w osobnym pudełku.

Popularne wiadomości teraz

Po pracy mąż otworzył drzwi i zdał sobie sprawę, że dzieci i żony nie ma, a meble zniknęły. Była tylko notatka

"Mój ukochany jedyny syn chce mnie zostawić bez dachu nad głową": Nalega, abym sprzedała mieszkanie i pomogła mu rozwiązać problem mieszkaniowy.

„Jeśli przyniesiesz to jeszcze raz, nakarmię cię tymi słodyczami razem z pudełkiem”: nie wytrzymałam

"Po przeprowadzonych naprawach nasz dom stał się bardzo popularny wśród krewnych": Nie wiedzieliśmy z mężem, jak pozbyć się tych natrętnych wizyt

Pokaż więcej

Tak jest już od pięciu lat. To nie jest kwestia pieniędzy, możemy jej kupić drogą zabawkę, to kwestia tego, czym córka się interesuje.

W każdym wieku będzie miała swoje hobby, będzie zmieniała idoli, trzeba tylko wsłuchać się w jej pragnienia. Szkoda, że babcie nie zdają sobie z tego sprawy.