Nasze małżeństwo trwało 7 lat. Rozwiedliśmy się z obopólnej woli, ponieważ zdaliśmy sobie sprawę, że nasze uczucia wyschły. Pomimo tego zakończenia, pozostaliśmy w dobrych relacjach.

Moi rodzice zwrócili się przeciwko mnie, kiedy złożyłam pozew o rozwód. Uważali, że powinnam mieszkać z mężem dla dobra dziecka, mimo że go nie kocham. Rozumiem ich, bo Andrzej był dobrym zięciem. I dobrze dogadywali się z jego rodzicami.

Relacje z jego rodzicami się pogorszyły, więc nie liczyłam na ich pomoc. Przy każdej okazji wypominali mi mój "błąd". Udowadniali też, że całe życie będę żyła sama, bo nikt nie zechce matki z dzieckiem.

I co ty na to? Dwa lata później poznałam mężczyznę, którego pokochałam całym sercem. Wyszłam za niego za mąż i urodziłam córkę. Moi rodzice oczywiście nie pochwalali mojego wyboru, biorąc pod uwagę, że mój drugi mąż był już żonaty. Powiedzieli, że skoro był już rozwiedziony, to nie będzie idealnym mężem dla rodziny.

Moi rodzice zignorowali moją córkę. "Nie kocham mojej wnuczki. Nie zamierzam udawać", powiedziała moja mama. Za swojego wnuka uważali tylko syna urodzonego dla mojego pierwszego męża. Było to tak zauważalne, że nawet Sławek, mój syn, zwrócił na to uwagę.

Z córką widywali się tylko w święta, a Sławek wszystkie weekendy i święta spędzał w domu moich rodziców. Mama mówiła, że nie chce brać Kasi, bo jest za mała.

W zeszłym roku wszyscy razem świętowaliśmy Boże Narodzenie. Moi rodzice podarowali wnukowi ogromny samochód sterowany radiem, a wnuczce tabliczkę czekolady. Wyobrażasz sobie? Mimo że moja córka jest uczulona na czekoladę.

Problem w tym, że nawet nie ukrywają swojej niechęci. Sławek to czuje i wykorzystuje swoją korzystną pozycję. Wie, że babcia zawsze da mu pieniądze, kupi zabawkę i obroni przed rodzicami, jeśli coś nabroi.

Niedawno moja córka podeszła do mnie i zapytała:

- Mamo, dlaczego babcia kocha tylko Sławka?

Po prostu się rozpłakałam. Nie wiedziałam nawet, co jej odpowiedzieć. Nie rozumiem, jak moja mama może tak różnie traktować moje dzieci.

Przecież to jej własne wnuki! Staram się robić wszystko, żeby moje dzieci się zaprzyjaźniły, a moja mama już sprawia, że się kłócą.