Polskiej policji w ciągu kilkunastu godzin udało się ustalić, że – zgodnie z przypuszczeniami matki chłopca – 10-letni Ibrahim przebywał w belgijskiej Antwerpii wraz z ojcem, obywatelem Maroka, Azzedine Oudrissem.

W ten sposób powstała podstawa do odwołania wszczętego na arenie europejskiego monitu Child Alert!. Matka chłopca zapewnia jednak, że to nie koniec poszukiwań chłopca. Zamierza sprowadzić dziecko z powrotem do Polski niemal za wszelką cenę. Udała się już do Belgii, gdzie poznała swojego byłego partnera i ojca chłopca, by odebrać dziecko porywaczowi.

Ibrahim przebywa w Antwerpii. Matka Ibrahima ruszyła w ślad za dzieckiem

Karolina Delkiewicz w ślad za synem wyjechała do Belgii i zaczęła poszukiwania w mieście Antwerpia, gdzie przez lata mieszkała i pracowała, tu również poznała ojca swojego syna. Właśnie w tej okolicy ma przebywać jej dziecko wraz z ojcem Marokańczykiem.

Polskiej policji we współpracy z organami ścigania w Belgii udało się szybko ustalić miejsce pobytu Ibrahima i jego ojca. Zgodnie z informacjami służb w tym kraju, chłopiec jest cały i zdrowy, nie grozi mu niebezpieczeństwo. Ibrahim pozostaje pod opieką ojca, jak się wydaje – zgodnie z wyrokiem antwerpskiego sądu z października 2018 roku, który przyznaje Marokańczykowi prawa do opieki nad synem.

Matka Ibrahima nie zamierza jednak odpuścić i będzie walczyć o brutalnie odebrane jej dziecko. Teraz wszystko zostaje w kompetencji sądu rodzinnego w Antwerpii.

W rozmowie z reporterami Faktu dziadek chłopca zapewnia, że córce nie udało się jeszcze dotrzeć do Ibrahima, gdyż belgijska policja nie podała jej dotychczas adresu pod którym znajduje się chłopiec. Mężczyzna jest jednak pewien, że pani Karolina zostanie tam tak długo, aż zobaczy swoje jedyne dziecko.

Sądowa walka o prawa do Ibrahima

Według ostatniego wyroku sądu w Antwerpii zarówno Karolina Delkiewicz, jak i jej były partner, ojciec chłopca mają równe prawa do sprawowania nad nim opieki rodzicielskiej. Kobieta nie zamierza jednak pozwolić na to, by Ibrahim został w Belgii z ojcem, gdyż wie, że jej syn woli być z nią w Polsce.

Matka chłopca zamierza oskarżyć Marokańczyka o uprowadzenie własnego syna, ciężkie pobicie i wcześniejszą próbę porwania w marcu ubiegłego roku.

Okazuje się również, że matka chłopca nie miała pojęcia o wyroku antwerpskiego sądu z października 2018 roku, zgodnie z którym ojciec chłopca odzyskał prawa rodzicielskie. Pani Karolina miała wyjechać z synem do Polski przed tym postępowaniem.

Jednak zgodnie z przepisami, wyjechała z dzieckiem do Polski bezprawnie. Postępowanie toczyło się już wcześniej, gdyż kobieta oskarżyła byłego partnera o znęcanie się nad rodziną. Marokańczyk miał również odsiadywać wyrok za przemyt substancji odurzających.

Jak informował portal Kraj  TEN ISTNIEJĄCY W WIĘKSZOŚCI POLSKICH DOMÓW ARTYKUŁ MA WIELE CENNYCH WŁAŚCIWOŚCI. ŚWIETNIE SPRAWDZI SIĘ W PIELĘGNACJI WRAŻLIWYCH CZĘŚCI CIAŁA

Przypomnij sobie  HISTORIA TEGO WDOWCA WYCISKA ŁZY. PRZEZ LATA NIE MÓGŁ ODSZUKAĆ CENNEJ PAMIĄTKI PO ŻONIE, ZGUBA ZNALAZŁA SIĘ W NIESAMOWITYCH OKOLICZNOŚCIACH

Portal Kraj pisał również  TAKI PRZYPADEK ZDARZA SIĘ RAZ NA PÓŁ MILIONA NOWORODKÓW. NIESAMOWITA SYTUACJA, MATKA TEJ DZIEWCZYNKI NIE WIEDZIAŁA, CO STANIE SIĘ Z JEJ DZIECKIEM

Popularne wiadomości teraz

Olga Bołądź nie wytrzymała i przerwała trwające milczenie. Aktorka wyznała całą prawdę o swoim ślubie

Niecodzienne i bardzo cenne znalezisko w szczerym polu! Rolnik dokonał nietypowego odkrycia podczas uprawy roli. Pochodzi sprzed kilku tysięcy lat

Mało kto zna prawdę na temat pana Stasia. Jego zniknięcie z programu „Chłopaki do wzięcia” było nieoczekiwanie dla fanów

Takie nieestetyczne plamki ma na ustach wielu z nas. W ten prosty sposób można sobie z nimi poradzić i pozbyć się na zawsze

Pokaż więcej