Rzecz w tym, że moja teściowa bardzo przeżywa jego brak. Mało tego, przez całe życie nigdzie nie pracowała, bo on ją całkowicie utrzymywał. Krewna nie ma pojęcia jak żyć.

Oczywiście odejście teścia było dla nas ciosem, ale nigdy nie byliśmy od niego zależni tak jak teściowa. Był jedynym żywicielem rodziny — przez lata małżeństwa nigdy nie zarobiła ani grosza.

Przez cały ten czas Krystyna zajmowała się domem i wychowywaniem dzieci. Teść doskonale radził sobie z utrzymywaniem ich wszystkich. Żyli w dobrobycie, więc nie zmuszał żony do podjęcia pracy.

Faktem jest, że Krystyna również nie może liczyć na emeryturę, ponieważ nie ma ubezpieczenia. Dlatego czeka na pomoc finansową z naszej strony.

Oczywiście mój mąż ma młodszego brata, ale on jest studentem. Nie może w żaden sposób pomóc matce.

Teraz mój mąż musi oddawać część pieniędzy swojej matce z każdej pensji. Ale mnie się to nie podoba!

Mamy kredyt, hipotekę, małe dziecko. Nie pracuję, bo jestem na urlopie macierzyńskim, więc ledwo wiążemy koniec z końcem. Naprawdę nie stać nas na utrzymanie teściowej.

Kłócimy się o to dosłownie codziennie. Zdaję sobie sprawę, że będziemy musieli oszczędzać jeszcze więcej, jeśli mój mąż mnie nie posłucha.

Nie chcę, żeby nasze dziecko cierpiało. Nie chcę wiązać się z dorosłą kobietą, która nie zna wartości pieniądza.

Okazuje się, że w tym tempie nie możemy nawet myśleć o drugim dziecku. Ale czy dzieci muszą utrzymywać rodziców? Owszem, można pomagać w miarę możliwości, ale comiesięczne potrącanie połowy pensji to za dużo.

Poza tym żyjemy skromnie. Zaproponowałam Krystynie, żeby znalazła pracę. Wciąż ma dość siły i energii, by pracować i zarabiać na życie.

Oczywiście nie zostanie super specjalistką, ale będzie w stanie zapewnić sobie najpotrzebniejsze rzeczy. Ona jednak jest temu przeciwna.

Nie tylko to, mój mąż i jego brat są przeciwko mnie. Nie mam prawa wysyłać ich mamy do pracy.

Popularne wiadomości teraz

Historia górnika, którego odnaleziono żywego 17 lat po zawaleniu się kopalni

Wróbel wpadł do okna, do mieszkania lub domu. Co oznacza ten znak

Prosty sposób na załatanie dziury w ubraniach bez użycia igły i nici. Mało kto wie o tym triku

93-letnia babcia sama usiłowała skosić swoje podwórko. Nie mogli patrzeć na to spokojnie

Pokaż więcej

Ale co zrobiłam źle? Po prostu zasugerowałam teściowej, żeby wzięła odpowiedzialność za swoje życie.

Tymczasem mój mąż jest na mnie tak zły, że nawet nie chce ze mną rozmawiać. Nie czuję się winna. Nie chcę poświęcać swojego dobrego samopoczucia dla teściowej.