- Jeszcze o tym nie myślałem, nie znamy się na tyle, żeby poznać rodziców.

Paweł spotykał się z Lidką od ponad trzech miesięcy. Dziewczyna wyglądała bardzo imponująco: była zgrabna, miała zachwycające, lekko skośne oczy i łabędzią szyję.

Patrząc na nią, miało się wrażenie, że przybyła do nas z równoległego świata. Wyglądała tajemniczo i nierealnie pięknie. Była dla niego zamkniętą księgą, którą bardzo chciał przeczytać, ale nie mógł.

Lidka była studentką muzyki, a Paweł studiował prawo. Poznali się na imprezie studenckiej. Dziewczyna smutno siedziała na uboczu, ponieważ niedawno zerwała ze swoim młodym mężczyzną.

Między młodymi ludźmi nawiązała się przyjaźń: chodzili razem do kawiarni i kina, a także spacerowali po parku.

Za każdym razem w kawiarni dziewczyna nie zamawiała nic poza herbatą i ciastem. Chłopak nie zwracał na to uwagi, myśląc, że jest po prostu nieśmiała;

- Co tu jest do oglądania, możesz przyjść do nas jutro, zapoznamy się i tyle — powiedziała babcia.

Nie było sensu kłócić się z babcią, a Paweł zaprosił Lidkę do swojego domu na wizytę. Wszyscy od razu polubili dziewczynę, ponieważ była bardzo piękna, skromna i wyrafinowana.

Wszyscy siedzieli razem i pili herbatę, a potem Paweł zabrał ją do domu.

Następnym razem Paweł zaprosił Lidkę do swojego domu na urodziny. Oprócz dziewczyny zaprosił kilku przyjaciół i ich dziewczyny.

Jego matka i babcia nakryły wystawny stół, a wszyscy goście zjedli smakołyki, z wyjątkiem Lidki. Kiedy Paweł zapytał swoją ukochaną, co chce zjeść, dziewczyna zrobiła grymas i odpowiedziała:

-Nie będę jadła tego obrzydlistwa.

Przy stole zapadła niezręczna cisza. Nikt nie kłóciłby się z faktem, że każdy ma własne preferencje smakowe, ale nie jest przyzwoicie rozmawiać o jedzeniu w ten sposób, gdy jest się gościem. Paweł zarumienił się lekko i odpowiedział:

Popularne wiadomości teraz

Zamiast "cześć" usłyszałam "jestem żoną Waldka". To było druzgocące

"Zostawił mnie zaraz po porodzie, a teraz chce wrócić": Nie wiem, czy warto wybaczać

Historia diamentu Titanica: dlaczego Rose wyrzuciła wisiorek za burtę

Pomimo wieku, Magdalena Ogórek nie przestaje zachwycać. Przeszła poważną zmianę i wciąż jest piękna

Pokaż więcej

- Dlaczego tak mówisz, to przygotowały moja mama z babcią...

- Nie obchodzi mnie to, nie zjem tego — odpowiedziała dziewczyna.

- Nie jem tłustych i smażonych potraw, zwłaszcza sałatek z majonezem. To takie obrzydliwe.

- Wszystko rozumiem — odpowiedział jej Paweł i wstał. - Wstawaj, odprowadzę cię do domu. Poczekajcie chwilę, zaraz wracam...

Lidka spojrzała na Pawła zaskoczonym wzrokiem. Dziewczyna nie rozumiała, dlaczego jego przyjaciele odmówili wysłuchania wykładu na temat szkodliwości tłustego i smażonego jedzenia.

- Rozumiesz, nie mogę jeść takich rzeczy — próbowała się usprawiedliwić.

- Rozumiem — powiedział facet swojej byłej już dziewczynie.

- To jest to, co jem ja, moi przyjaciele i moja rodzina. Jeśli tego nie jesz, nie daje ci to prawa do zachowywania się w ten sposób przy stole, zwłaszcza że moja mama i babcia gotowały to wszystko. Obraziłaś je swoimi słowami!

- Nic takiego nie powiedziałam? - zastanawiała się Lidka.

- Przykro mi, że nie możesz tego zrozumieć — odpowiedział chłopak.

Paweł wezwał taksówkę i odesłał dziewczynę do domu. Nie jest nauczony jeść dmuchanych wafli i sikać do porcelany...