Rzecz w tym, że ja po prostu chciałam mieć wnuki! Mało tego — domagałam się wnuków! Ale teraz nie mogę nawet zobaczyć mojego dziecka...

Urodziłam syna dość późno. Nie mogłam się doczekać, aż założy rodzinę i uszczęśliwi mnie wnukami, bo bałam się, że nie dożyję tej szczęśliwej chwili.

Zaraz po ślubie Andrzeja zaczęłam kupować ubranka dziecięce i dosłownie terroryzowałam dzieci. Ale one miały tylko jedną odpowiedź: "Chcemy żyć dla siebie".

Minął rok. Drugi. Nie uspokoiłam się. Zaczęłam mnożyć roszczenia. Syn tłumaczył, że są w trakcie. Później synowa zwierzyła mi się, że mają jakieś problemy ze zdrowiem i dlatego tak długo się to ciągnie.

Kiedy zdałam sobie sprawę, że ich leczenie nie przynosi żadnych rezultatów, zaczęłam biegać po różnych ludziach. Nie podobało się to ani mojej córce, ani synowi — nie zdawali sobie sprawy, że robię to wszystko z dobrych intencji.

Czas mijał, a wnuków wciąż nie było. Byłam już zestresowana. Wściekałam się, że synowa jest bezpłodna i nigdy nie da mi wnuka. Zaczęłam nastawiać syna przeciwko niej.

Kiedy zdałam sobie sprawę, że to na nic, poszłam do wróżki, aby zrujnować ich związek. Nie zdawałam sobie sprawy z tego, co robię. Miałam tylko jeden cel: doczekać się wnuków.

Nie przebierałam w słowach i bardzo zraniłam synową. Nazwałam ją głupią, bo nie może zajść w ciążę.

Po kolejnej aferze powiedziała, że ich drzwi są dla mnie zamknięte. A jeśli dziecko się urodzi, nie pozwolą mi się do niego zbliżyć. Nasza komunikacja się rozpadła. Byłam zła na dzieci, a one na mnie.

Wkrótce dowiedziałam się od znajomych, że moja synowa jest w ciąży. Rozzłościło mnie to jeszcze bardziej, bo dzieci nawet mnie o tym nie poinformowały. Duma nie pozwalała mi pójść do nich i przeprosić, więc nadal grałam w cichą grę.

Wczoraj moja synowa urodziła syna. Zostałam babcią. Spełniło się moje marzenie, ale nie mogę nawet potrzymać wnuka w ramionach. Syn powiedział mi przez telefon, żebym nie przyjeżdżała.

Zdaję sobie sprawę, że narobiłam bałaganu, ale jak mogę to naprawić? Chcę być częścią życia mojego wnuka. Czy mam szansę to naprawić?

Nie mogę spać, nie mogę jeść. Nie mogę myśleć o niczym innym, jak tylko o tym, jak naprawić sytuację w naszej rodzinie. Naprawdę potrzebuję solidnej rady.

Popularne wiadomości teraz

"Córka jest już prawie dorosła. Będę musiała ją reedukować ostrymi metodami": Mam nadzieję, że córka zrozumiała, że teraz będziemy żyć w nowy sposób

"Zamknij gębę i pamiętaj, kto cię karmi": powiedziała teściowa. Niedawno udało mi się odegrać

"Jesteś dziewczyną z miasta, więc jesteś leniwa. Nie chcę takiej synowej": powiedziała teściowa, gdy jej syn wyszedł na ulicę

Wróbel wpadł do okna, do mieszkania lub domu. Co oznacza ten znak

Pokaż więcej