Postanowiliśmy to zrobić, więc zaczęliśmy mieszkać razem. Przez sześć miesięcy tylko nocowaliśmy u siebie wzajemnie, a potem zaczęliśmy mieszkać u mnie.

W tym czasie spłaciłam już kredyt za mieszkanie i mieszkałam we własnym domu, więc pod tym względem było łatwiej. Tak, mieliśmy różne rzeczy do zrobienia w tym czasie.

Kłóciliśmy się, a potem nauczyliśmy się ze sobą zgadzać. Potem Olek mi się oświadczył, a ja się zgodziłam. Zaczęliśmy przygotowywać się do ślubu, złożyliśmy podania.

Zdecydowaliśmy, że nadszedł czas, aby poznać naszych rodziców. Olek znał moich rodziców, ponieważ mieszkamy w tym samym mieście, skrzyżowaliśmy ścieżki. Formalnie nadal byliśmy zaproszeni, a pewnego wieczoru kupiliśmy ciasto i powiedzieliśmy nowinę.

Z rodzicami pana młodego sytuacja była inna. Oni mieszkali w innym regionie kraju, aby do nich pojechać, trzeba było wziąć 5-6 dni urlopu. Ogólnie rzecz biorąc, przygotowaliśmy się, zabraliśmy rzeczy, prezenty i pojechaliśmy.

Oczywiste jest, że mają gospodarstwo domowe, duży, zadbany dom i ogród warzywny. Moralnie byłam przygotowana na coś takiego.

Pomimo tego, że urodziłam się i dorastałam w mieście, często odwiedzałam moich krewnych na wsi. Więc, jak to mówią, nic strasznego na mnie nie czekało.

Moja teściowa spotkała nas na progu, spojrzała na mnie spojrzeniem bestii i zaczęła przytulać i całować swojego syna. Ojciec był znacznie prostszy i przywitał mnie ciepło.

Przyszła teściowa nakryła do stołu, w końcu czekała na odwiedziny. Na początku wszystko było w porządku, rozmawialiśmy, było fajnie przy stole.

W pewnym momencie Olek i jego ojciec wyszli na zewnątrz, a Lidia powiedziała wprost, że mnie nie lubi.

- Jesteś dziewczyną z miasta, więc jesteś leniwa. Nie potrzebuję takiej synowej!

Od jej słów oniemiałam! Jestem leniwa? Byłam jeszcze na studiach, a już pracowałam. Na mieszkanie zarobiłam własnymi rękami, od dawna nie żyję na koszt rodziców, sama im pomagam, choć mnie o to nie proszą.

Czy leniwa osoba może kupić mieszkanie? Nie milczałam przy tej kobiecie, powiedziałam wszystko, co myślałam.

Popularne wiadomości teraz

"Zmieniłaś mężczyznę w kurę domową", krzyczy mama

Wróbel wpadł do okna, do mieszkania lub domu. Co oznacza ten znak

Tancerz powinien mieć nienaganną sylwetkę, prawda? Ten mężczyzna kompletnie temu przeczy, a mimo to jest znakomity w tym, co robi

93-letnia babcia sama usiłowała skosić swoje podwórko. Nie mogli patrzeć na to spokojnie

Pokaż więcej

- Ach, co to za praca, siedzieć w biurze i wciskać guziki na laptopie. A ty próbujesz utrzymać takie gospodarstwo domowe, pielić ogród, sprzątać ogród. Chcesz mieć prywatny dom i gospodarstwo?

- Nie.

- No i proszę! Powiedziałam, że jesteś leniwa!

Kiedy zostaliśmy z Olkiem sami, nie siedziałam cicho i powiedziałam mu, co powiedziała mi jego mama, kiedy nie było go w pobliżu.

On tylko machnął ręką, po czym przytulił mnie i powiedział, że jego też nie obchodzi gospodarstwo i ogród warzywny, wszystko można kupić.

Poprosił, żebym nie zwracała uwagi na mamę, po prostu nie była przyzwyczajona do myśli, że jej syn wkrótce się żeni.

Wszystkie inne dni między mną a przyszłą teściową były napięte. Mam nadzieję, że ta kobieta nie będzie dla mnie problemem...

Nie mieszkam z nią, rzadko ją widuję, więc nie zwracałam na nią większej uwagi...