Ale problem polega na tym, że płacę niani za jej pracę, ale co jestem winna mojej siostrze? Dlaczego mam poświęcać swoje dobre samopoczucie dla niej?

Jest bezrobotna od roku i wszystkim się skarży. Nie wierzę, że w tym czasie nie da się znaleźć czegoś odpowiedniego. Albo nie jest zadowolona z pensji, albo dyrektor jest zbyt surowy. Więc lepiej siedzieć na plecach mamy? A mama jest szczęśliwa, że ma swoją ulubioną córkę pod swoimi skrzydłami.

Jestem 5 lat starsza od mojej siostry. Wszystko w życiu osiągnęłam sama. Jeśli mojej siostrze zawsze pobłażano i pomagano, to ja nie miałam tyle szczęścia w życiu. Jednak walczyłam o swoje miejsce na tym świecie.

Zanim się pobraliśmy, dziadkowie zapisali nam w spadku jednopokojowe mieszkanie. Sprzedałam swoje jednopokojowe mieszkanie i wzięłam kredyt hipoteczny na dwa pokoje. Zamknęłam kredyt, zanim się pobraliśmy.

Musiałam ciężko pracować, ale wiedziałam, po co to robię. Teraz żyję dobrze i wychowuję córkę. Mam wspaniałego męża, który jest właścicielem własnej firmy. Ale nie odpoczywam i nadal rozwijam się zawodowo.

Musiałam zostawić córkę z nianią i pójść do pracy, gdy miała zaledwie rok. Moja siostra często nas odwiedzała. Zaproponowałam jej, żeby została z siostrzenicą od czasu do czasu, za opłatą oczywiście.

Mimo wszystko czułabym się bardziej komfortowo, zostawiając córkę z nią, a nie z obcą osobą. Co więcej, moja córka bardzo kocha swoją ciotkę. Jednak moja siostra odmówiła.

Zaoferowałam te same pieniądze sprawdzonej niani. Uzgodniłyśmy wszystko i zaczęła pracować. Kiedy moja mama się dowiedziała, zrobiła scenę. Przecież powinnam pomagać własnej siostrze, a nie płacić takie pieniądze obcej osobie.

Wyjaśniłam jej, że zaproponowałam Marcie, by została z moją córką, ale ona nie chciała.

- I nie musi ci służyć tylko dlatego, że masz pieniądze. Powinnaś jej pomagać za darmo, a nie płacić za przysługi! - Mama była oburzona.

Gdybym była bez pracy i zaproponowano by mi opiekę nad rocznym dzieckiem za takie pieniądze, chętnie bym się zgodziła. Zwłaszcza że to jej własna siostrzenica.

Ale lepiej zostać w domu i robić wszystkim na złość, bo nikt nie chce jej dawać pieniędzy za nic. Ale dlaczego mam wspierać moją leniwą siostrę? 

Nie chcę pomagać siostrze, bo uważam, że na to nie zasługuje. A jeśli mojej mamie się to nie podoba, to może ją utrzymywać. Umywam ręce od tej nieodpowiedzialnej rodziny.

Popularne wiadomości teraz

"Mój ukochany jedyny syn chce mnie zostawić bez dachu nad głową": Nalega, abym sprzedała mieszkanie i pomogła mu rozwiązać problem mieszkaniowy.

"Na początku pomyślałam, że do mnie zwróciła się jakaś babcia. W rzeczywistości okazało się, że to moja koleżanka z klasy"

Syn Pawła Małaszyńskiego skończył 18 lat! Jeremiasz to niezwykle przystojny młodzieniec

Partner Ewy Demarczyk zabrał głos w sprawie spadku po ukochanej. Czy będzie spierał się o majątek z siostrą artystki

Pokaż więcej