Wszystko gotowe, można wychodzić na spotkanie, a tu trach – nagle dostrzegamy, że jeden z paznokcie naderwał się w najmniej oczekiwanym momencie i miejscu, w którym pozostaje tylko obcięcie go na krótko. Jak pech to pech – chciałoby się powiedzieć! Nic z tych rzeczy, na taki problem istnieje prosty ratunek. Remedium znajduje się w naszej… kuchni!

Ratunek na złamany paznokieć. Dzięki niemu nie będziesz musiała obcinać uszkodzonej płytki na krótko!

Przyznajemy – trudno wpaść na taki pomysł, jednak pewna młoda internautka postanowiła kilka lat temu wypróbować wytrzymałość… torebki herbaty! Tak, to właśnie ona w bezpieczny i prosty sposób pozwoli zachować paznokieć, nie musząc obcinać i opiłowywać płytki na krótko. Szczególnie dobrze ten patent sprawdza się w momencie, gdy mamy zrobiony manicure – materiał z torebki herbaty możemy sprytnie ukryć pod kolorowym lakierem do paznokci.

Co będzie nam potrzebne? Torebka herbaty, nożyczki, pęseta, bezbarwny lakier do paznokci, pilnik do paznokci, ulubiony kolorowy lakier do paznokci.

Wystarczy wziąć jedną nieużywaną torebkę herbaty, rozciąć ją ostrożnie, z papieru wyciąć potrzebny nam fragment do sklejenia rozerwania paznokcia i dopasować go do złamania. Później trzeba przykleić papierek bezbarwnym lakierem.

Najpierw malujemy płytkę jedną warstwą, po czym pęsetą nakładamy kawałek na paznokciu tak, aby był jak najmniej widoczny i malujemy drugi raz. Osuszamy „opatrunek” i matowimy pilnikiem. Teraz wystarczy nałózyć dwie warstwy ulubionego lakieru do paznokci i gotowe!

Jak informował portal Kraj  NIEPRZYJEMNY ZAPACH Z BUTÓW. WIELE PROSTYCH TRIK POZWOLĄ ZAPOMNIEĆ O NIECHCIANYM PROBLEMIE

Przypomnij sobie  DLATEGO NIE WARTO WYRZUCAĆ TOREBEK Z HERBATĄ OD RAZU PO PARZENIU. MAJĄ MOC ZASTOSOWAŃ, KTÓRE UŁATWIĄ ŻYCIE W KAŻDYM DOMU

Portal Kraj pisał również  ZUŻYTA TOREBKA PO HERBACIE POTRAFI ZDZIAŁAĆ CUDA. NIE MIAŁEŚ POJĘCIA, DO JAK DŁUGIEJ LISTY CZYNNOŚCI MOŻE ONA BYĆ UŻYTECZNA