Jego żona Anna kochała syna i wnuki. A wszystkie rozmowy w ich mieszkaniu dotyczyły wyłącznie dzieci i ich dobrego samopoczucia. Nie mieli już o czym rozmawiać. Albo po prostu nie chcieli. A teraz, gdy jedyna pociecha była już bardzo daleko, w mieszkaniu pozostała tylko melancholia.

Aby w jakiś sposób ożywić i urozmaicić swoje życie, para zdecydowała się na zakup małej działki z domem za miastem. Sprzedawcą był ich sąsiad, więc cena była nieco niższa od oryginalnej.

Do wioski nie było daleko, co było tylko na ich korzyść – Anna nie znosiła długich podróży...

Pierwsze dni pracy na budowie nie były łatwe. Roman nie był przyzwyczajony do takiej pracy, chociaż jak na swój wiek był dość energiczny. Anna początkowo przejęła inicjatywę, ale wkrótce straciła całe zainteresowanie. Zajęło jej to miesiąc wyjazdów, zanim w końcu zdecydowała się na miejsce wypoczynku.

- Chcesz jechać, to jedź sam. A ja wolę tutaj oglądać telewizję lub czytać ”- powiedziała Anna, gdy Roman zapytał o godzinę wyjazdu.

Nie miał innego wyjścia, jak tylko wzruszyć ramionami. Zaczął sam jeździć na działkę. Z każdym dniem ziemia zdawała się go coraz bardziej przyciągać. I podobało mu się to. Choć na początku ciężko było mu pracować, wkrótce zaczął doświadczać czegoś innego. Jakby był przepełniony energią.

Ponadto poznał kobietę, Irenkę. Była sąsiadką. Jest od niego tylko kilka lat młodsza i niedawno przeszła na emeryturę. Była całkowitym przeciwieństwem jego żony. Pełna życia, urocza i delikatna. Wkrótce Roman zdał sobie sprawę, że się zakochał. Ponadto jego uczucia były odwzajemnione. Irena była od dawna rozwiedziona i brakowało jej takiej osoby jak Roman: niezawodnej, miłej i inteligentnej.

Para zaczęła mieszkać w tym samym domu. Ale jedno pytanie pozostało otwarte. Roman musiał o wszystkim powiedzieć żonie. Chciał poślubić Irenę, ale zbliżająca się rozmowa z żoną go przestraszyła. W niektórych momentach nawet żałował, że dogadał się z Ireną, ale potem zobaczył jej uśmiech i uspokoił się. Jedynym wyjściem był rozwód. Ale rozwód w wieku 65 lat? Kto w takim wieku w ogóle rozwiązuje małżeństwo?

Wyobraził sobie już potępiające spojrzenie Anny, dzieci, sąsiadów i nie był spokojny. Co to jest? Wina? Strach przed zmianą czegoś? Roman czuł się jak zdrajca walczący o wolność. Po prostu nie wiedział, jak się wydostać.

Co powinien zrobić Roman? Czy warto kontynuować ten późny związek? Czy byłoby uczciwe wobec Ann, gdyby powiedział jej o wszystkim tak szybko, jak to możliwe?

O tym pisaliśmy ostatnio: Pamięć coraz bardziej zaczęła zawodzić seniora. Jednak w dniu rocznicy ślubu z babcią poprosił o zabranie go do sklepu

Mój dziadek ma 85 lat, z czego 60 był żonaty z moją babcią. Odkąd pamiętam, zawsze zadziwiali mnie swoją miłością. Pamięć dziadka coraz bardziej go teraz zawodzi. Prognozy lekarzy są niekorzystne. Widzę, jak czasami jest ciężko mojej babci z nim. Zapomina o tym, co wydarzyło się dosłownie 5 minut temu, albo wręcz przeciwnie, zaczyna przypominać sobie wydarzenia sprzed 10 lat, jakby wydarzyły się wczoraj.

Na początku jego stan mnie przerażał. Ale nie jestem już dzieckiem i doskonale rozumiem, że tego procesu nie da się uniknąć według współczesnej medycyny. Wspieram bliskich, jak mogę, często przychodzę do dziadka i idziemy na spacer. To prawda, rzadko się zgadza. Odpowiada, że ​​właśnie wrócił ze spaceru... A babcia mówi szeptem, że dziadek od kilku dni nie wychodził na dwór.

Babcia zawsze się nim opiekuje. Czyta mu ulubione książki, razem oglądają stare filmy i słuchają płyt z młodości. Są chwile oświecenia, kiedy wygląda na to, że dziadek jest całkowicie zdrowy. Ale ostatnio zdarzało się to bardzo rzadko.

Miłość jest silniejsza niż choroba

Popularne wiadomości teraz

Krewni chcą spędzać z nami wakacje za darmo: "Odmówiłam i stałam się wrogiem całej rodziny"

Sylwia Bomba i Ewa Mrozowska w nowych duetach w Gogglebox. Już wiadomo, z kim wystąpią

Prosty sposób na załatanie dziury w ubraniach bez użycia igły i nici. Mało kto wie o tym triku

Takie nieestetyczne plamki ma na ustach wielu z nas. W ten prosty sposób można sobie z nimi poradzić i pozbyć się na zawsze

Pokaż więcej

Niedawno przyjechałem odwiedzić moich krewnych. Przyszedłem wcześnie rano: dziadek siedział w salonie, a babcia jeszcze spała. Nieoczekiwanie dla mnie dziadek poprosił mnie, abym zabrał go do sklepu. Zostawiłem wiadomość dla babci i poszliśmy.

W supermarkecie dziadek sam wziął wózek i poszedł do działu ze słodyczami. Kiedy zobaczyłem, co wkłada do wózka, łzy napłynęły mi do oczu. Były ulubione słodycze babci, ciastka i czekoladki. Potem poszedł po herbatę i owoce.

Zapytałem dziadka, z jakiej okazji. Spojrzał na mnie zdziwiony i powiedział: „Dzisiaj moja ukochana i ja obchodzimy rocznicę! Nasze małżeństwo ma 61 lat. Czy masz coś przeciwko jeśli w drodze do domu zatrzymamy się w kwiaciarni?" Byłem zdumiony tym, co się stało. Mimo choroby dziadek nie zapomniał o swojej rocznicy z babcią.

Kiedy wróciliśmy, moja babcia już na nas czekała. Dziadek dał jej luksusowy bukiet jej ulubionych kwiatów, resztę prezentów i powiedział: „Przepraszam, że nie miałem czasu przygotować śniadania, a to z okazji naszej rocznicy ślubu, kochanie!” Babcia płakała.

Zdaje się, że znowu uwierzyłem, że pamięć dziadka może jeszcze wrócić i on wyzdrowieje. Tak szczęśliwej rodziny nie widziałem od dawna. Jaka szkoda, że ​​w tym momencie czas nie mógł się zatrzymać.