Teraz jest na emeryturze i przez kilka miesięcy wydawała oszczędności na piękne życie. A kiedy skończyły się pieniądze, Natalia zamieszkała z nami. Ona w ogóle nie wie, jak oszczędzać, z tego powodu cierpi nasz budżet rodzinny...

Jestem żonaty szósty rok, cieszę się każdą chwilą spędzoną z ukochaną żoną. Ale nie mogę tego samego powiedzieć o mojej teściowej. Od samego początku Natalia z jakiegoś powodu mnie nie lubiła, więc kochamy się na odległość.

Być może faktem jest, że jestem osobą kreatywną, pracuję jako projektant. Natalia przyzwyczaiła się do tego, że chłop powinien pracować w fabryce, budować dom własnymi rękami i musi umieć wszystko naprawić. I myślę, że lepiej zapłacić takiej osobie, niż samemu cierpieć.

Po ślubie przeprowadziliśmy się do mieszkania Natalii...

Teściowa oddała klucze do mieszkania Alicji w prezencie ślubnym. Mieszkanie jest wspaniałe, ale musieliśmy włożyć wiele wysiłku i pieniędzy, aby je uporządkować. Dwa lata później zakończyliśmy remont i odetchnęliśmy z ulgą. Wreszcie przyjemnie było przebywać w mieszkaniu.

Rok temu zmarł mój teść. W tym samym roku Natalia przeszła na emeryturę. Problem w tym, że emerytura jest znikoma w porównaniu z tym, jak Natalia przyzwyczaiła się żyć i mieszkać. Nigdy niczego sobie nie odmawiała. Po przejściu na emeryturę, teściowa nawet nie myślała o rozpoczęciu oszczędzania. Najpierw wydała oszczędności, które gromadziła z mężem przez kilka lat. Potem zaczęła pożyczać pieniądze od Alicji.

Wtedy będzie jeszcze gorzej. Natalia często przychodziła do nas na herbatę. A potem, kiedy przyjechała z walizkami, Alicja i ja nie wiedzieliśmy, co powiedzieć. Ogólnie rzecz biorąc, teraz wszyscy troje mieszkamy razem, ponieważ teściowa zdecydowała, że ​​​​Alicja i ja jesteśmy jej to winni. Sytuacja staje się coraz bardziej napięta z dnia na dzień. Natalia czuje się w naszym mieszkaniu jak pełnoprawna gospodyni.

Kiedy idziemy z żoną po zakupy, Natalia wręcza jej listę. Szczerze mówiąc, bardzo mnie to denerwuje, bo na liście ma albo drogie czekoladki, albo zagraniczne awokado, a wieczory lubi też umilać naszym kosztem przy lampce wytrawnego białego wina z pachnącym drogim serem. Swoją drogą na jej przysmaki wydajemy trzy razy więcej pieniędzy.

Był przypadek, że w pracy spóźniała mi się pensja. Trochę się przeliczyliśmy i przez dwa tygodnie żyliśmy na suchych racjach żywnościowych. Więc Natalia mnie wkurzyła, mówiąc, że ​​mieszkam w jej mieszkaniu i muszę jej wszystko zapewniać.

W weekendy Natalia sprząta dom. Sprawia, że ​​Alicja gotuje cały dzień, mimo że zawsze zamawialiśmy dostawę do domu w weekendy. Nie mogę odpocząć od wszechobecnej teściowej. Rozważamy już z żoną przeprowadzkę do wynajmowanego mieszkania. Tak, będziesz musiał dać pieniądze obcej osobie, ale nadal będzie to kosztować mniej niż utrzymanie teściowej. Ale to nieprawda, że ​​ona też nas tam nie znajdzie...

O tym pisaliśmy: "Córka i zięć źle wychowują wnuczkę. Na początku próbowałem wpływać, ale teraz wolę ich nie widzieć"

Musiałam odmówić kontaktu z rodziną córki, bo po spotkaniu z nimi boli mnie serce.W co zamieniają swoje dziecko? Nie chcą jej edukować. Zawsze wychowywałam córkę w surowości. Nie uczyniłam z niej księżniczki.

W efekcie wyszła z niej normalna kobieta, bez wygórowanych próśb i żądań, dziękuje za wszystko, nie przechwala się swoją pozycją, nie obraża ubogich. Byłam przekonana, że stała się dobrym człowiekiem. Jednak wraz z narodzinami wnuczki wszystko się zmieniło.

Córka znalazła męża z zamożnej rodziny, jego rodzice mają pozycję w społeczeństwie, status. Początkowo zaprzyjaźniliśmy się z moim zięciem, nie kręcił nosem, a potem z czasem zaczęłam zauważać, że coś jest nie tak. Kupili dla wnuczki tyle rzeczy, że mogliby ubrać jeszcze trzy z nich.

Popularne wiadomości teraz

„Jeśli przyniesiesz to jeszcze raz, nakarmię cię tymi słodyczami razem z pudełkiem”: nie wytrzymałam

Historia górnika, którego odnaleziono żywego 17 lat po zawaleniu się kopalni

Komu skradł serce Bogusław Linda? To był najgorętszy i najgłośniejszy romans na początku lat 80

Mały tygrys odrzucony przez matkę znalazł swojego najlepszego przyjaciela ... szczeniaka. Internauci byli zdziwieni

Pokaż więcej

Ale to zrozumiałe - przy pierwszym dziecku chcę zapewnić wszystko to, co najlepsze. Odwiedziłam ich, pomogłam córce dojść do siebie po porodzie. Przez kilka lat nie było żadnych komentarzy. I wtedy zauważyłam, że zarówno zięć, jak i córka za bardzo rozpieszczają dziecko.

Wnuczka stała się kapryśna, zażądała noszenia jej w ramionach, ale nie robię tego, ponieważ jest już na to za duża. Lekarz powiedział im również, że musi więcej chodzić i się rozwijać. W tym samym czasie córka zawsze nosi wnuczkę w ramionach. Zarówno w domu, jak i na ulicy. Kiedy coś komentuję, ona nie zwraca na to uwagi.

Dziewczyna nie jest niczym zainteresowana, niczego nie potrzebuje. Ogląda tylko bajki i gra na telefonie. Jej rodziców nie interesuje nic. Im jest starsza, tym bardziej jestem przerażona. Gryzie, przeklina, pluje, wyzywa, walczy, rzuca rzeczami w ludzi.

Córka i zięć nie besztają jej za to zwierzęce zachowanie, nie komentują jej. Wszystko w jej zachowaniu rozczula ich i nie zauważają negatywów. Jeśli próbuję coś komentować, mojej córce się to nie podoba – uważa, że ​​jestem zbyt surowa dla wnuczki.

W końcu to jeszcze dziecko. Jednak wnuczka ma już 3,5 roku. Czas zabrać ją do przedszkola. Tylko jej rodzice uważają, że jest dla niej za wcześnie. Jest tam dużo obcych osób, jest zestresowana. Córka w końcu zaczęła zostawać.

Nie chcę brać w tym udziału. Nie odwiedzam ich i nie goszczę u siebie. Szkoda mi nerwów i sprzętów w domu... Wnuczka jest coraz gorsza, a gdy dzwonię, często to ona właśnie odbiera i nie przekazuje słuchawki nikomu z dorosłych.

Już z tym nie walczę, a gdy córka będzie miała pretensję, że nie dzwonię, udostępnię jej wszystkie nagrania z nieudanych prób kontaktu. Wszystkie zniweczyła moja zepsuta wnuczka.