Cała jej rodzina znalazła się w trudnej sytuacji z powodu pozbawionego skrupułów zięcia. Teraz córka Reginy również żałuje, że kiedyś zaufała swojemu narzeczonemu na skrzydłach miłości.

"Kiedy nasza córka dorastała, oszczędzaliśmy z mężem pieniądze na jej przyszłość. Po ukończeniu szkoły podarowaliśmy naszej Toli dwupokojowe mieszkanie. Oszczędzaliśmy pieniądze na mieszkanie przez 15 lat, więc wybraliśmy dobre mieszkanie w centrum miasta. Na początku Tola rzadko tam bywała. Chodziła tam z przyjaciółmi w weekendy, albo od czasu do czasu sama.

Na ostatnim roku studiów córka wyszła za mąż i razem ze swoim wybrankiem postanowili sprzedać mieszkanie...

Nie wiem, po co im to było, ale młodzi dołożyli pieniądze i zamienili dwupokojowe mieszkanie, które podarowaliśmy naszej córce, na przestronne trzypokojowe.

Żyli w małżeństwie przez ponad dwa lata. W tym czasie nie mieli dzieci, a ich relacje tylko się pogarszały. Moja córka zadzwoniła zdenerwowana i powiedziała, że nie może dłużej żyć z tym mężczyzną. Ostatnim razem, gdy mój mąż i ja odwiedziliśmy córkę, nie mogliśmy nie zauważyć przepaści między nimi.

Każdy drobiazg mógł doprowadzić Tolę do szału, a zięć w milczeniu ją ignorował. Nawet przed nami dzieci nie przebierały w słowach i wyrażały sobie wszystko, co myślały. Wtedy zdałam sobie sprawę, że ich małżeństwo jest skazane na rozwód.

Moja córka złożyła pozew dwa tygodnie po tym incydencie. Byłam przerażona. Z jednej strony cieszyłam się, że Tola zdecydowała się na tak poważny krok. Z drugiej strony, teraz będziemy musieli podzielić wspólny majątek. I to mieszkanie!"

"Kiedy Tola ogłosiła rozwód, zięć powiedział, że podzielą majątek po równo. Zaparło mi dech w piersiach. Wartość dwupokojowego mieszkania i jakiś marny procent, który podał, nie były warte połowy trzypokojowego mieszkania. A teraz on dosłownie odbiera mi i mojemu mężowi to, na co oszczędzaliśmy przez 15 lat.

Sytuacja z podziałem majątku to bardzo trudny temat. Zdarza się, że nawet najbliższe osoby przestają się ze sobą komunikować z powodu nieruchomości czy pieniędzy. W takich przypadkach nie obejdzie się bez postępowania sądowego. Ale Tola zawsze może porozmawiać z mężem bez ciężkiej artylerii i znaleźć kompromis.

Ogólnie rzecz biorąc, aby uniknąć takich sytuacji, dorośli zawierają umowy małżeńskie, w których warunki wspólnego zamieszkania i rozwodu są określone punkt po punkcie. Co sądzisz o zawarciu umowy przedmałżeńskiej?

O tym pisaliśmy ostatnio: "Po rozwodzie mąż zostawił mi cały majątek i powinnam być poniekąd szczęśliwa, ale to mnie przygnębia"

Kiedy po dekadzie udanego małżeństwa dowiadujesz się, że współmałżonek cię zdradza, pierwszą decyzją jest złożenie pozwu o rozwód. Mąż mnie zdradził. Kiedy zdałam sobie z tego sprawę, od razu powiedziałam, że nie zamierzam wybaczać. Byłam zaskoczona jego reakcją, ponieważ nie był przeciwny rozwodowi. I jeszcze bardziej mnie zaskoczył, gdy powiedział, że cały majątek i pieniądze po rozwodzie pozostaną u mnie. W ten sposób, bez walki?

Nawet poczułam się urażona jego postawą. Wyglądało na to, że wszystko, nad czym razem pracowaliśmy, nic dla niego nie znaczyło. I jakby samo małżeństwo nic dla niego nie znaczyło. Mieszkaliśmy razem ponad 10 lat. Dużo razem pracowaliśmy, a mimo to zbudowaliśmy sobie dom. Urządziliśmy wszystko w środku do wspólnego mieszkania i dla naszego synka. A teraz mój mąż po prostu to oddaje. Jakby tego nie potrzebował. Jakby rodzina była tylko dodatkiem do pewnego okresu życia.

Wspierają mnie koleżanki. Nie rozumieją też, dlaczego zasługuję na taką obojętność. Nie dość, że mnie zdradził (wciąż wyrzucam sobie, że nie zauważyłam tego wcześniej), to jeszcze nie stara się jakoś ratować związku.

Popularne wiadomości teraz

"W końcu zdecydowałam się na życie osobiste. Moja córka robi mi wyrzuty, że odmawiam opieki nad wnuczką": Ale ja też potrzebuję czasu dla siebie

"Dwie babcie nie potrafią podzielić się wnuczką": Nie rozumiem jak dorosłe kobiety mogą się tak zachowywać

"Mój mąż zostawił mnie z niczym po rozwodzie. Ale pięć lat później bardzo tego żałował"

Po rozwodzie syn postanowił zostać z ojcem. A teraz przyszedł i mówi: "Będą mieli dziecko, teraz im przeszkadzam"

Pokaż więcej

Najgorsze jest to, że nadal go kocham. I bardzo boli mnie świadomość, że mój mąż tak bardzo chce się mnie pozbyć, że nie jest nawet gotowy walczyć o swoją połowę majątku. Oczywiście próbowałam dowiedzieć się od niego, skąd takie zachowanie, ale w odpowiedzi usłyszałam tylko, że nie mamy o czym rozmawiać. To tak, jakbyśmy byli sobie obcy...

Nasi wspólni znajomi mówili, że kochanka męża, do której odszedł (nawiasem mówiąc, dziewczyna młodsza od niego o 10 lat), pochodzi z bardzo zamożnej rodziny. Mówią też, że spodziewa się dziecka. Jest całkiem możliwe i logiczne, że mąż spieszy się, aby pozbyć się poprzedniej rodziny przez narodziny tego dziecka.